Po 143 dniach Gareth Bale w końcu zanotował swoje kolejne trafienie w barwach Realu Madryt – po raz pierwszy od 1 września i meczu z Villarrealem. Tym razem ofiarą Walijczyka był trzecioligowy zespół Unionistas Salamanka w 1/16 finału Copa del Rey. I to wszystko mimo faktu, że zaledwie kilka minut przed bramką wydawało się, że skrzydłowy będzie musiał opuścić boisko z powodu urazu. W pewnym momencie Zinédine Zidane wysłał już nawet na rozgrzewkę Brahima, ale Bale wytrzymał i w 17. minucie spotkania wyprowadził Królewskich na prowadzenie.
W sumie Walijczyk ma obecnie na koncie 105 bramek w barwach Realu Madryt. 44 trafienia zanotował poza Santiago Bernabéu, na którym nie miał okazji celebrować gola już od 16 marca 2019 roku. Jeśli chodzi tylko o Copa del Rey, to wczoraj zdobył dopiero swoją trzecią bramkę w tym turnieju. Wcześniej strzelał 4 stycznia 2018 roku z Numancią i w pamiętnym finale z Barceloną w 2014 roku.
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się