– Marzeniem każdego dziecka jest gra w takim gigancie jak Real Madryt. Gdy odwiedzałem Bernabéu w marcu 2018 roku, nie wyobrażałem sobie, że wydarzy się w moim życiu tak szybko tyle rzeczy i że będę mieć szansę na to, by moje marzenie stało się rzeczywistością. Bycie w Realu Madryt to znalezienie się na szczycie futbolu.
– Byłem na klubowym mundialu, gdy zacząłem zdawać sobie sprawę, co się dzieje. Do hotelu przyjechała moja rodzina i agent, by powiedzieć o zainteresowaniu Realu. Zaskoczyło mnie to, ale też bardzo się z tego ucieszyłem.
– Kibicowanie Realowi od małego? Real Madryt to największy klub na świecie i zawsze miał wielkie drużyny. Od małego tata zachęcał mnie do oglądania ich meczów. Jestem madridistą od czasów Galácticos. Kibicowałem im do tej generacji z czterema Liga Mistrzów. Ta drużyna dała mi poczucie szczęścia i dumy, które trudno wytłumaczyć.
– Dzieciństwo? Rodzicie nigdy nie pozwalali, by mnie i moim siostrom czegoś zabrakło, ale też jako rodzina wiele poświęciliśmy. Mój tata był mistrzem świata w futsalu z Brazylią. Ja zacząłem grać na ulicy. W wieku 11 lat wyjechałem z Brasílii do Rio de Janeiro, by spróbować żyć z piłki. Moje siostry i mama zostały w domu i dołączyły do nas dopiero wtedy, gdy mieliśmy pewność, że ten cały projekt zadziała. Czuję się dumny z wysiłku i poświęcenia moich bliskich. Dlatego też nigdy nie stracę tej perspektywy na rzeczywistość. Musisz cierpieć, by móc się rozwijać.
– Idole? Mam dwóch: Zidane'a i Kakę. Z powodu ich gry w środku pola, ich elegancji i odwagi. Jednak w Realu oglądałem tylu dobrych piłkarzy, że nawet nie wiem, którego mam wyróżnić...
– Zidane i Raúl moimi trenerami? To dwa piłkarskie potwory z wielką historią na boisku i poza nim w Realu Madryt. Gdy się z nimi zobaczę, zrobię wszystko, by nauczyć się wszystkiego, co będą mogli mi pokazać.
– Na grę z kim wyczekuję najbardziej? Z Benzemą. Bardzo podoba mi się jako zawodnik i to, że świetnie rozumie się z każdym kolegą. Hazard to też czysta sztuka. Ależ oni grają! I wielu innych.
– Wymarzony debiut? Chcę zacząć od strzelania i asystowania. Real po to mnie sprowadził. Wiem jednak, że do spełnienia tego marzenia ciągle bardzo daleko.
– Brazylijczycy w pierwszym zespole? Wszyscy są wspaniali. Marcelo i Casemiro to już uznani mistrzowie. Ich kariery i tytuły to wzory dla wszystkich młodych piłkarzy. Co do Viníego, Rodriego i Militão, jestem przekonany, że Real pozyskał prawdziwych topowych graczy.
– Hola, madridistas! Jestem Reinier. Brazylijczyk. 18 lat. Chcę wejść do historii tego klubu. Dam z siebie wszystko, by uhonorować koszulkę największego klubu na świecie. Możecie na mnie liczyć. Hala Madrid y nada más!
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się