– Boli nas porażka w tym meczu, który przyszło nam rozgrywać na trudnym terenie przeciwko jednemu z najlepszych rywali. Szkoda dwóch straconych przez brak koncentracji goli. Przeciwko takiemu przeciwnikowi za błędy słono się płaci.
– Nie widziałem dokładnie akcji z anulowanym golem. Gudelj mówi, że Militão na niego wpadł. Nic już z tym nie zrobimy. Kiedy ktoś mówi to co myśli, może zostać zawieszony. Dlatego zachowam swoje przemyślenia dla siebie. To sędziowie podejmują decyzje i na pewno nie robią tego w złej wierze.
– Graliśmy dobrze, zdołaliśmy wyrównać, ale gol na 2:1 stanowił dla nas kubeł lodowatej wody. Mieliśmy potem jeszcze dwie okazje. Szkoda. Spisywaliśmy się dobrze i walczyliśmy do samego końca. Dwa błędy i wracamy z pustymi rękami.
– Do końca sezonu jeszcze cała runda. Jesteśmy na czwartym miejscu i musimy utrzymać tę lokatę. Wysiłkiem włożonym w spotkanie zasłużyliśmy na coś więcej, co najmniej na remis. Przeciwko rywalowi, który mimo niewielu okazji ma z przodu taką jakość, zawsze jest trudno.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się