Piłkarze Królewskich mają podstawy do tego, by obawiać się nie tyle jutrzejszego przeciwnika, co murawy na stadionie, która jest w fatalnym stanie. Antonio Tapia, szkoleniowiec Malagi, chce skorzystać z tego faktu. Zdaje on sobie sprawę z tego, że taki stan rzeczy bardziej zaszkodzi piłkarzom Lopeza Caro, którzy preferują grę kombinacyjną i są w tym aspekcie dużo lepsi.
Z tego powodu piłkarze Malagi mają jutro zagrać piłkę bardziej "bezpośrednią", a do tego zastosować pressing i przerywać akcje Królewskich faulami (do czego zresztą zdążyliśmy się już przyzwyczaić). W ten sposób Tapia chce wykorzystać maksimum potencjału swojej drużyny.
Już wcześniej wielu szkoleniowców narzekało na stan nawierzchni na La Roselada. Władze Malagi stosują jednak tylko półśrodki, prowadząc prace mające na celu poprawienie jej stanu po każdym treningu. Jest to jednak niewystarczające, co zresztą widać na załączonym obrazku.
Kiepski stan murawy
Real spodziewa się złego stanu nawierzchni na La Rosaleda
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.