Aymeric Laporte wrócił w tym tygodniu na boisko treningowe Manchesteru City i po raz pierwszy od doznania kontuzji w sierpniu wykonywał niektóre ćwiczenia ze swoimi kolegami z zespołu. W następnym tygodniu francuski obrońca ma zrobić kolejny krok w swojej rehabilitacji.
Jego celem jest występ w 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko Realowi Madryt, jednak by być wtedy w formie, musi wrócić do gry nieco wcześniej. O jego stanie zdrowia wypowiedział się Pep Guardiola podczas wczorajszej konferencji prasowej przed dzisiejszym spotkaniem Obywateli z Port Vale w FA Cup.
– Wczoraj po raz pierwszy przez 10 czy 15 minut trenował z zespołem, a także dziś. Przez pozostałą część zajęć pracował indywidualnie. Jest z nim coraz lepiej. Dobrze się czuje. Myślę, że w kolejnym tygodniu będzie w stanie odbyć z nami pełną sesję treningową.
– Kiedy wróci do gry? Nie wiem. Wy o tym myślicie, ale myślę, że to zależy od tego, jak będzie się czuł. Był poza grą przez cztery miesiące i potrzebuje czasu. Nie jest tak, że nagle może rozegrać 90 minut. Ważne, że nie było żadnych wpadek podczas rehabilitacji, tak jak w przypadku Leroya Sané, i to bardzo dobra wiadomość. Jestem wdzięczny fizjoterapeutom i ludziom, którzy z nim byli – powiedział Guardiola.
W ostatnich meczach City nie mógł wystąpić Ederson. W potyczce z Sheffield United pauzował za czerwoną kartkę, a w meczu z Evertonem nie zagrał przez chorobę, tak jak Nicolás Otamendi. Dziś między słupkami Guardiola i tak postawi prawdopodobnie na Claudio Bravo, który jest podstawowym bramkarzem w pucharach krajowych (FA Cup i EFL Cup). Otamendi wciąż nie jest zdrowy, dlatego dziś ponownie zabraknie go na boisku.
Do gry wrócić może za to John Stones, który od 7 grudnia nie zagrał w żadnym spotkaniu. Anglik zmagał się z trzecią kontuzją uda w tym sezonie.
Początek meczu Manchesteru City z Port Vale dziś o 18:30. Transmisję przeprowadzi Eleven Sports 2 dostępny na platformie Player.pl.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się