W ostatnich miesiącach Federico Valverde stał się w tym sezonie niekwestionowanym zawodnikiem pierwszego składu Realu Madryt. 21-letni pomocnik rozegrał dotychczas osiemnaście spotkań i trzynaście z nich rozpoczynał w wyjściowe jedenastce. Gdy tak się działo, Królewscy nie przegrali ani razu.
Urugwajczyk przebywał na boisku przez 1120 minut i oprócz biegania oraz tytanicznej pracy w defensywie, pokazał, że wie też, co robić z piłką przy nodze. Pierwszego gola strzelił przeciwko Ebiarowi na Ipurúi, a tydzień później trafił też do siatki w spotkaniu z Realem Sociedad.
Valverde wyróżnia się nie tylko rajdami z futbolówką i golami, ale wie też jak uderzać z dystansu i dostarczać piłkę do partnerów. Na Camp Nou dwukrotnie był bliski pokonania bramkarza Barcelony, ale Ter Stegen z trudem bronił jego strzały. Urugwajczyk zaliczył też asystę przy pierwszym golu Hazarda, a jeden z goli przeciwko Espanyolowi, którego strzelił Benzema, w dużej mierze padł dzięki niemu.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się