– To jest piąty mecz w ciągu dziesięciu dni, w dodatku bardzo wymagający. Mamy za sobą skomplikowany mecz w Vitorii i ważna była regeneracja zawodników. Piątek był poświęcony właśnie regeneracji, a w sobotę postawiliśmy na odzyskanie odpowiedniego nastawienia w grze. Pod tym względem czujemy się dobrze.
– Bardzo szanujemy Andorrę, która zajmuje wysokie miejsce w tabeli. Mają dobrych strzelców i stwarzają duże zagrożenie przy rzutach za trzy punkty. Do tego trzeba na nich uważać pod koszem. Jednak borykają się również z problemem kontuzji. Gramy w Palacio i będziemy musieli być przygotowani na wymagający mecz od pierwszej minuty.
– Trzeba brać pod uwagę zagrożenie, jakie stwarzają z dystansu przez takich zawodników jak Todorović, Jelínek czy Walker. Do tego stawiają na niskich graczy, ponieważ ich środkowi mają problem z kontuzjami. To drużna, która spisuje się bardzo dobrze zarówno w lidze, jak i w europejskich rozgrywkach. Musimy być przygotowani do solidnej gry w defensywie.
– Mamy tę pewność, że otrzymamy wsparcie od kibiców. To jest ostatni mecz w tym roku przed naszą publicznością i chcemy, żeby ludzie mogli się cieszyć meczem. Postaramy się sprawić, żeby fani dobrze spędzili czas, ale też chcemy wygrać. To jest to, czego szukamy cały czas. U siebie zawsze mamy wrażenie, że kibice dodają nam skrzydeł i jesteśmy pewni, że teraz też tak będzie.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się