Piłkarze Castilli rozpoczęli świąteczną przerwę szybciej, niż to było przewidywane. Jutro o godzinie 15:45 mieli rozpocząć ostatni mecz w roku – na wyjeździe z Celtą Vigo B. Ostatecznie do tego starcia dojdzie w innym terminie, ponieważ ulewy w Galicji uniemożliwią rozegranie spotkania. Na razie nie jest znana nowa data i wszystko wskazuje na to, że Blancos wrócą do gry dopiero 5 stycznia, kiedy na stadionie Alfredo Di Stéfano podejmą Melillę. Ten pojedynek miał zamknąć pierwszą serię gier dla madrytczyków.
Brak rozegrania meczu w tej kolejce sprawi, że podczas przerwy świątecznej Castilla prawdopodobnie będzie zajmowała miejsce w dolnej połówce tabeli. Cała runda w wykonaniu podopiecznych Raúla Gonzáleza była rozczarowująca, ale w ostatnich tygodniach widać wyraźną poprawę. Przed tygodniem rezerwy Realu Madryt rozegrały prawdopodobnie najlepszy mecz w tym sezonie i pod tym względem przełożenie spotkania z Celtą nie jest najlepszym rozwiązaniem. Z drugiej strony stan murawy mógłby uniemożliwiać normalną grę w piłkę.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się