Pablo Laso:
– Myślę, że Olimpia kontrolowała rytm gry w pierwszej połowie. My nie byliśmy w stanie, powiedzmy, narzucić naszej defensywy. Nie potrafiliśmy biegać, byliśmy zbyt statyczni, czekając nieco na rywali. W przerwie rozmawialiśmy o konieczności zmiany rytmu w jakiś sposób. Myślę, że zrobiliśmy to poprzez: znakomitą defensywę, zbiórki, umiejętność wyprowadzania kontrataków i dobre podania, które tworzyły czyste pozycje do rzutów. Druga połowa była o wiele lepiej niż pierwsza i dlatego odnieśliśmy zwycięstwo.
– Jestem zadowolony, ponieważ potrafiliśmy odwrócić losy spotkania w momencie, kiedy tego potrzebowaliśmy. Nie chodziło tylko o stratę w wyniku, ale też o to, że graliśmy całkowicie w rytmie rywali.
– Mejri długi czas nie grał. Z nami miał pięć czy sześć treningów, na których musieliśmy mu nawet mówić, gdzie ma się ustawiać. Ma za sobą cztery lata gry w NBA, musi złapać rytm, ale to on był pierwszym graczem, który pozwolił nam zmienić rytm, co było obowiązkowe, by wrócić do meczu.
– Meckey? Wydaje się, że to tylko lekkie skręcenie kostki, nic poważnego, ale przejdzie badania. Martwi mnie to, ponieważ kolejny mecz mamy po 48 godzinach. Jednak rozmawiałem z nim i wydaje się, że wszystko jest w porządku.
Facundo Campazzo:
– Czuję się wspaniale. Jestem szczęśliwy ze zwycięstwa drużyny. Rozegraliśmy dobry mecz, wysiłek całej drużyny się opłacił. Musimy dalej tak pracować i grać w ten sposób.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się