Jak już wszyscy wiemy, Real Madryt pokonał Getafe 1:0. Absolutnie jednak na to piłkarze Królewskich nie zasłużyli. Zagrali wręcz w kompromitującym stylu, a rywal, gdyby nie Iker Casillas, strzeliłby zapewne kilka bramek. W konsekwencji ponad 72 tysiące kibiców pożegnało swoich pupili gorącą porcją gwizdów i wyrazów niezadowolenia.
O wielkim pechu może mówić natomiast drużyna Getafe. Ronaldo przy zwycięskim golu, najprawdopodobniej pomógł sobie ręką, czego arbiter spotkania nie zauważył. Nie widział też ewidentnego faulu Paco Pavona, przez którego padł w polu karnym Güiza.
Wejście Beckhama, po którym Anglik wyleciał z boiska, prasa hiszpańska zgodnie nazywa szczytem głupoty. Jeśli już nie idzie, to przynajmniej wypada umieć się zachować.
Niestety Real z dnia na dzień pozostawia po sobie coraz gorsze wrażenie. Zupełnie nie ma pomysłu na grę i gdyby do Madrytu przyjechała naprawdę klasowa drużyna, bez problemu rozbiłaby w pył Królewskich. Tak uczyniła przedtem Barcelona, ale teraz gra Blancos wygląda jeszcze gorzej (a wydawało się, że już gorzej nie może).
Gwizdy i niesmak
Real wygwizdany na Bernabeu, Ronaldo pomógł sobie ręką
REKLAMA
Komentarze (90)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się