REKLAMA
REKLAMA

Klub wierzy w Viníciusa

Vinícius Júnior nie przechodzi teraz przez najlepsze chwile. Ostatnio jego nazwisko nie widnieje na liście powołanych (w aż 5 z 8 ostatnich meczów wylądował na trybunach), co pokazuje, że Zidane nie widzi obecnie, by Brazylijczyk grał na wystarczającym poziomie, by występować w jego drużynie. Jest to oczywiście decyzja w 100% sportowa, która dodatkowo pokazuje niezależność Francuza jako trenera.
REKLAMA
REKLAMA
Klub wierzy w Viníciusa
Fot. Getty Images

Włodarzy klubu zaskakuje ta sytuacja. Są jednak spokojni, ponieważ Vinícius ma ogromną siłę mentalną, co pokazywał od 16. roku życia, kiedy to zaczął grać w najwyższej klasie rozgrywkowej dla Flamengo. Przejmował też odpowiedzialność, najpierw w Brazylii, następnie w Realu Madryt. Pokazał to również wtedy, gdy sezon Los Blancos nie zmierzał ku lepszemu, a właśnie młody napastnik był jedyną iskierką radości dla kibiców.

REKLAMA
REKLAMA

Najważniejsze osoby w klubie nie zmieniają zdania i wciąż uważają Viníciusa za jednego z najważniejszych piłkarzy dla Realu Madryt. Jest on dla nich symbolem polityki transferowej w ostatnich latach i niewielu straciło wiarę w to, że Brazylijczyk może poprawić grę tej drużyny. Nieobecność w kadrze nieco zmniejsza szanse na błysk Viniego i nie pokazuje on tego, co pokazywał w ubiegłym sezonie, kiedy był motorem napędowym Realu Madryt aż do kontuzji odniesionej w meczu z Ajaksem. 

Pewne jest, że jedynie Santiago Solari wiedział, jak wykorzystać talent Viníciusa. Zarówno Lopetegui, jak i Zidane nie byli w stanie wyciągnąć z niego tego, co dawał Argentyńczykowi, co skutkuje po prostu gorszą grą młodego zawodnika Królewskich. Pomimo tej delikatnej sytuacji klub nie rozważa żadnego wypożyczenia. Uważają, że moment Brazylijczyka nadejdzie, a dzięki swojej ogromnej sile mentalnej będzie on w stanie wykorzystać go, by odwrócić niekorzystną kartę.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (37)

REKLAMA