– Najbardziej podobało mi się nastawienie zespołu. Zaczęliśmy średnio, ale nie z powodu straconego gola, a poziomu rozgrywania piłki. Mieliśmy 25-30 minut z problemami, ale nie poddaliśmy się. Przeciwnie, na końcu zagraliśmy dobrze ze świetnym rywalem. Oni mają świetne indywidualności, a do tego chyba grają nawet lepiej na wyjazdach niż u siebie [śmiech].
– W pierwszych minutach byliśmy zdani na łaskę Sociedadu? Tak, taka jest prawda, ale to też świetny zespół. Czasami też możesz mieć problemy, ale najważniejsze to wrócić do meczu i zrobić coś, żeby odmienić spotkanie. Zachowaliśmy spokój i zdobyliśmy 3 punkty, które były dla nas bardzo ważne.
– Co zrobiliśmy piłkarsko, by zmienić mecz? Mecz zmienił się w końcówce pierwszej połowy, szczególnie po strzelonym golu. Zmiana była radykalna, a drugą połowę zaczęliśmy mocniej i zdobyliśmy drugą bramkę, po której jest już inaczej. Nie dopuściliśmy ich do za wielu okazji, co jest ważne, a z piłką możemy trafić w każdym momencie i stworzyliśmy wiele sytuacji. Możesz źle zacząć mecz, ale nie możesz z niego wyjść. To właśnie zrobiliśmy, byliśmy cały czas skupieni.
– Drużyna znowu broniła jako całość? To coś ważnego. Gdy nie mamy piłki, musimy bronić razem i wspierać siebie nawzajem. Wiemy o tym, bo jeśli nawet 1-2 piłkarzy jest źle ustawionych, rywal może sprawiać nam problemy. Radzimy sobie z tym dobrze, ale możemy i powinniśmy się poprawić. Teraz czeka nas wiele trudnych meczów, ale jesteśmy na dobrej drodze i trzeba iść nią dalej.
– Odzyskaliśmy Modricia? Znamy Lukę. Zawsze będzie ważny, gdy będzie na boisku. Znowu pokazał swoje. Cieszę się z jego gola, bo u nas pomocnicy za wiele nie trafiają, ale gdy odważamy się uderzać, też możemy zdobywać bramki dzięki nim. Do tego ta akcja była świetna z wrzutką Garetha, główką Karima i strzałem Luki. Cieszę się z jego gola i udziału w grze. Cała drużyna grała dobrze.
– Gwizdy na Bale'a? Nie chodzi o to, czy to rozumiem czy nie. Ja powtarzam, że potrzebujemy wsparcia naszych kibiców przez 90 minut, także Gareth. Może się tak dziać, ale chcemy, żeby kibice byli z nami, jak na przykład byli po golach.
– Bale zagra z PSG od początku? Zobaczymy [śmiech].
– Do końca roku mamy 7 trudnych meczów, a najbliższy już we wtorek ze świetnym rywalem. To jednak coś świetnego. My lubimy rozgrywać takie ważne mecze. Teraz najważniejsze to dobrze odpocząć i od jutra skupimy się na wtorku.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się