Były trener Realu nie chce już wracać do tamtych wydarzeń.
José Antonio Camacho jak sam twierdzi, starał się zrobić wszystko, co w jego mocy, by uzdrowić sytuację w Realu Madryt. Widząc jednak, że nie da rady, odszedł. Dlatego teraz, nie będąc już w kadrze Królewskich, nie chce szczegółowo analizować obecnej postawy piłkarzy.
Camacho zapytany został o kryzys Realu przy okazji prezentacji towarzyskiego meczu Murcia - Litwa, który odbędzie się 28 grudnia. Będzie on bowiem szkoleniowcem tej lokalnej, hiszpańskiej reprezentacji. - Co mogę powiedzieć na temat słabej postawy Realu w ostatnich meczach? Woda dla wszystkich! - zażartował nawiązując do języka lokalnych władz Murcii i planu rozbudowy sieci wodno-kanalizacyjnej.
Odnośnie sytuacji w ligowej tabeli, potwierdził, że Barcelona prezentuje najładniejszy futbol, ale należy pamiętać, że na początku sezonu grała przeciętnie, sytuując się 7 punktów za Realem, więc nie wykluczone, że kryzys powróci też do Katalończyków. W Walencji widzi zespół mogący zagrozić każdemu i zdobyć jakieś trofeum, zaś Osasunę nazywa rewelacją sezonu.
Z kolei według Camacho sukcesem reprezentacji Hiszpanii na Mundialu byłby awans do ćwierćfinałów, a tam liczy na szczęście i uniknięcie rzutów karnych, które za każdym razem eliminują Hiszpanów z dalszych rozgrywek.
Reprezentowanie Murcii traktuje jako okazję, by rozwinąć jeszcze bardziej poziom tutejszego futbolu. Cieszy się, że na Gwiazdkę powróci w rodzinne strony i czuje się dumny jako rodowity Murcjanin. Gracz Walencji Miguel Angel Ferrer "Mista", także obecny na prezentacji, również był zadowolony z powołania do tej lokalnej drużyny. Powiedział, że on i pozostali gracze dadzą z siebie wszystko, by reprezentować zespół Murcii z jak najlepszej strony. Mista wie, że nie ma zbyt wielu szans na wyjazd na Mundial, ale w tym meczu i w klubie będzie się starał udowodnić trenerowi Hiszpanii swoją wartość.
__________
W Hiszpanii każdy autonomiczny region kraju ma swoją reprezentację. Kilka lat temu postulowano nawet do FIFA by poszczególne mini-reprezentacje miały prawo walczyć o awans do Mistrzostw Świata i Europy.
Camacho: Odszedłem, bo nic nie mogłem naprawić
Były trener Realu nie chce już wracać do tamtych wydarzeń
REKLAMA
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się