Przypomnijmy, że Los Blancos wysłali list do RFEF, UEFA i FIFA, w którym twierdzą, że rozgrywanie meczu ligowego poza Hiszpanią i stadionem danej ekipy jest naruszeniem równości i integralności rozgrywek. Źródła z La Ligi odpowiedziały za pośrednictwem dziennika MARCA, że zachowania i działania Królewskich nie są spójne.
Jako przykład podaje się temat jessiennego Klasyku. Real Madryt zgodził się na przełożenie meczu, ale nie przystał na propozycję La Ligi, by starcie na Camp Nou odbyło się w pierwszym wolnym i wyznaczonym do odrabiania zaległości terminie, czyli w środę 4 grudnia. Ostatecznie Los Blancos i Barcelona przedstawili Komitetowi Rozgrywek propozycję gry 18 grudnia, co organ Federacji zatwierdził. La Liga twierdzi, że Królewscy opowiadają o równości i integralności rozgrywek, a sami woleli przełożyć mecz na późniejszy termin i zyskać ważne dni na regenerację przed występem w Lidze Mistrzów w potencjalnie kluczowym spotkaniu z Club Brugge.
Źródła z La Ligi dodają, że to kolejny dowód na nieformalny sojusz, jaki Real miał zawiązać z RFEF i prezesem Luisem Rubialesem, by torpedować wszystkie inicjatywy La Ligi.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się