– Wszyscy trzej potencjalni rywale byli bardzo mocni, zobaczymy, w jakiej formie do walki o trofeum przystąpimy my. Zawsze wierzę w naszych graczy, są świadomi poziomu trudności. Zrobimy wszystko, by wygrać w tych rozgrywkach w zmienionym formacie.
– Do meczu pozostało jeszcze trochę czasu, ale uważam, że nowy format będzie stanowić dodatkowy zastrzyk motywacji. Mamy nadzieję, że zakwalifikujemy do finału na neutralnym terenie. Te rozgrywki mają swoją atrakcyjność. Z Valencią zmierzymy się w krótkim czasie w superpucharze i lidze, ale to będą dwa różne starcia. Pierwsze odbędzie się na Estadio Mestalla, gdzie gospodarze są bardzo mocni. Drugie natomiast rozegrane zostanie w innym kraju. Nasz zespół zrobi jednak wszystko, by kibice byli szczęśliwi.
– Valencia wcale nie będzie łatwiejszym przeciwnikiem niż Atlético czy Barcelona. Mówimy o bardzo konkurencyjnej drużynie, w pojedynczym meczu może się wydarzyć wszystko. Nasi rywale grają w Lidze Mistrzów, wiedzą, o co chodzi w piłce i znają smak zwycięstwa. Są w stanie mierzyć się z każdym. Od nas również będą wymagali maksimum, by awans do finału mógł stać się faktem.
– Mamy nadzieję, że Superpuchar Hiszpanii będzie naszym pierwszym trofeum w roku. Wszyscy uczestnicy mają fantastycznych graczy i z pewnością będziemy musieli pokazać wielki futbol oraz mieć odrobinę szczęścia. Tym niemniej nasza kadra jest w stanie budzić nadzieje.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się