Tylko 29 minut wystarczyło Królewskim, by na Ipurui gospodarze poczuli się tak, jak my czuliśmy się mniej więcej rok temu. Real Madryt rozpoczął strzelanie w 17. minucie, a trzynaście minut później mógł już cieszyć się z trzybramkowego prowadzenia. Ostatecznie Los Blancos wygrali aż 4:0.
To nie mogło ułożyć się lepiej. Spore zamieszanie w polu karnym Eibaru, próby przedarcia się Valverde i Modricia skończyły się na obrońcach rywala, ale w końcu piłka trafiła do Karima Benzemy, który zaczął całą akcję. Tym razem szybko, bez namysłu uderzył z ostrego kąta i było 1:0. Późniejsze faule na Hazardzie i Lucasie umożliwiły odpowiednio Ramosowi i Benzemie podwyższenie wyniku.
Do przerwy wszystko było więc jasne. Już można było właściwie pisać podsumowanie – to była udana zemsta. Real Madryt nie grał spektakularnie, choć grywał w tym meczu bardzo ładnie i bardzo dobrze. Akcji z trzema założonymi rywalowi siatkami i raboną Hazarda zasługiwała na gola. Przede wszystkim Królewscy byli dziś skuteczni i każdy zrobił swoje. Wszyscy (!) z pięciu bardziej ofensywnych zawodników mieli przynajmniej udział przy którymś golu, a w defensywie nie ma nawet do kogo się przyczepić. Znów było czyste konto, znów były wykorzystane sytuacje.
Tak wiele i tak niewiele wystarczyło, by zrewanżować się Eibarowi. A to wszystko przy odpoczynku dla Toniego Kroosa i Rodrygo, bohataterów z wcześniejszego meczu. Zidane coraz odważniej sięga i prawdopodobnie będzie sięgać po tak zwany Real B. Dziś ci, którzy weszli na boisko, po prostu poradzili sobie czy też zrobili swoje. Przy tak grającym Realu wracają marzenia i myśli o tym, że w tej lidze wszystko jest możliwe. Królewscy zrobili swoje i wywarli presję na Barcelonie. Zadanie wykonane.
SD Eibar – Real Madryt 0:4 (0:3)
0:1 Benzema 17'
0:2 Ramos 20' (rzut karny)
0:3 Benzema 29' (rzut karny)
0:4 Valverde 62' (asysta: Modrić)
Eibar: Dmitrović; De Blasis, Arbilla, Bigas, Cote; Orellana (65' Pedro León), Escalante, Pape Diop (81' Expósito), Inui; Kike García (81' Charles), Sergi Enrich.
Real Madryt: Courtois; Carvajal, Varane, Ramos, Mendy; Modrić, Casemiro, Valverde (72' Isco); Lucas Vázquez (81' Brahim), Benzema, Hazard (72' Vinícius).
Komentarze (315)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się