Menu
/ marca.com

Rewolucja była w domu

Foto: Rewolucja była w domu
Fot. Getty Images

Valverde i Rodrygo, którzy początkowo mieli grać głównie w Castilli, są obecnie powiewem świeżego powietrza w pierwszym składzie Realu Madryt.

Po finale w Kijowie Zinédine Zidane postanowił opuścić Real Madryt, gdyż miał świadomość tego, że drużyna potrzebuje rewolucji. Rewolucji, która zdaniem francuskiego szkoleniowca była w tamtym momencie niesamowicie trudna do przeprowadzenia, gdyż miała dotyczyć zawodników, którzy osiągnęli coś, czego w futbolu nikt nigdy wcześniej nie dokonał. Po Zizou klub opuścił również Cristiano Ronaldo, ale od tamtej pory ani Julen Lopetegui, ani następnie Santiago Solari nie zdecydowali się na rewolucję totalną. Chociaż trzeba przyznać, że akurat Argentyńczyk jako jedyny nie bał się odesłać na ławkę czy trybuny zawodników, którzy do tej pory mogli liczyć na pewny pierwszy skład. Po powrocie Zidane’a sezon 2018/19 i tak był już stracony, więc kwestię jakichkolwiek zmian odłożono na letnie okienko transferowe.

Zizou od samego początku dał klubowi jasno do zrozumienia, że celem numer jeden jest dla niego Paul Pogba. Manchester United jednak w żadnym momencie nie chciał zasiąść do jakichkolwiek negocjacji, dlatego trenerowi nie pozostało nic innego jak zwrócić oczy w kierunku Valdebebas. Tam też odnalazł Fede Valverde, który grał w Castilli od 2016 roku, oraz Rodrygo, którego transfer został przeprowadzony jeszcze w 2018 roku, a teraz miał go czekać rok przejściowy między pierwszym a drugim zespołem Królewskich.

Obecnie Urugwajczyk i Brazylijczyk są nowymi twarzami i powiewem świeżego powietrza w starym Realu Madryt, którego pierwszy skład wciąż stanowi siedmiu zawodników z poprzedniego triumfalnego pochodu Zidane’a. Oprócz Edena Hazarda i Thibaut Courtois tylko właśnie 21-letni Valverde i 18-letni Rodrygo byli w stanie przebić się do podstawowej jedenastki. Rewolucja miała zatem swoje korzenie w Valdebebas, a teraz kiełkuje już na Santiago Bernabéu.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!