Po ściągnięciu z boiska Davida Beckhama, otrzymał Pan sporą dawkę gwizdów. Zabolało to Pana?
Ludzie nie rozumieli, że Beckham grał z kontuzją i musiałem go zmienić. Ludzie sądzili, że nie znam się na piłce. Nie jestem wariatem, Beckham grał bardzo dobrze, był najlepszy na boisku, ale miał bóle pleców. Ludzie nie rozumieli tego. Następnym razem pozwolę Beckhamowi umrzeć na boisku. Nie wiem czy kibice gwizdali na mnie. Ja zamierzam dalej robić swoje w Madrycie, takie rzeczy to normalna rzecz w piłce.
Co powiedzieli Perez i Butragueno, którzy odwiedzili Pana po meczu?
To co myślą o meczu. O tym co zwykle.
Prezydent zostawi Pana na stanowisku?
Nie przejmuję się tym. Nie myślę o tym, czy Florentino się mnie pozbędzie czy nie.
Czemu zdejmując Beckhama, postawił Pan na Salgado, a nie na Soldado?
Zostawiłem Jurado i Soldado na ławce, gdyż Baptistą, Robinho i Gutim chciałem grać z kontrataku. Uważam, że dobrze ustawiłem drużynę. Moim zdaniem, wcale nie byłoby lepiej wystawić Soldado. Ludzie zawsze chcieliby, żebym robił coś innego, kiedy jest już po fakcie.
Luxe się tłumaczy
- Następnym razem pozwolę Beckhamowi umrzeć na boisku
REKLAMA
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się