Pablo Laso:
– Przez prawie cały mecz pozostawaliśmy w tyle i nie potrafiliśmy odmienić tego stanu. Bayern miał bardzo zaangażowanych zawodników, którzy zdobywali punkty i robili wiele dobrego dla drużyny. My za to graliśmy bardziej indywidualnie. Oni zaprezentowali się lepiej od nas, dlatego z nami wygrali. Mam nadzieję, że to będzie dla nas lekcja na przyszłość.
– Nie sądzę, żebyśmy mieli problem z atakiem, ponieważ zdobyliśmy 86 punktów i zmarnowaliśmy dziewięć rzutów osobistych. Nie uważam, że w tym meczu problemem była ofensywa. Dobrze rozgrywaliśmy piłkę, mieliśmy czyste pozycje… Jednak źle wyglądaliśmy w obronie pod każdym względem i dlatego Bayern zdobył 95 punktów. Prawie każdy zawodnik od nich zdobył jakiś punkt i mieli ponad 60% skuteczności rzutów za dwa punkty.
– Jeżeli chcemy wygrywać mecze w Eurolidze, musimy lepiej grać w defensywie. Poziom trudności terminarza znamy od dwóch miesięcy i powinniśmy być przygotowani do rywalizowania w każdym spotkaniu.
– Wygraliśmy z Maccabi i Fenerbahçe u siebie, ale na wyjazdach nie byliśmy w stanie zaprezentować naszej najlepszej koszykówki i przegraliśmy. Trzeba zapomnieć o tym spotkaniu i skupić się na piątkowym pojedynku.
Facundo Campazzo:
– To bolesna porażka na trudnym terenie, gdzie rywale zaprezentowali dobrą grę. Musimy być intensywniejsi i bardziej skoncentrowani. Popełniliśmy wiele błędów w trakcie meczu i w końcówce staraliśmy się odrobić straty, ale do zwycięstwa potrzebna jest dobra koszykówka. W Eurolidze nie jest łatwo i już myślimy o kolejnym meczu przed naszą publicznością.
Jordan Mickey:
– W Eurolidze musisz grać w każdej minucie tak, jakby była ona ostatnia. Mieliśmy kilka strat, złych przejść z obrony do ataku i musimy nad tym pracować. Jesteśmy jedną z drużyn, którą wszyscy chcą pokonać i powinniśmy mieć świadomość tego. Musimy być gotowi na twardą grę z lepszą obroną i mniejszą liczbą strat.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się