REKLAMA
REKLAMA

Laso: To jeden z najtrudniejszych wyjazdów w Eurolidze

Pablo Laso rozmawiał z dziennikarzami przed meczem z Efesem w Eurolidze. Powiedział, że Salah Mejri dalej musi czekać na debiut po powrocie. Tunezyjczyk nie poleciał z drużyną do Turcji, podobnie jak Thompkins oraz Reyes.
REKLAMA
REKLAMA
Laso: To jeden z najtrudniejszych wyjazdów w Eurolidze
Fot. Getty Images

– Mamy Salaha Mejriego w trakcie rehabilitacji i, chociaż ma się już dosyć dobrze, ciągle nie trenował z grupą i zostaje w Madrycie. Do Turcji nie polecą też Trey Thompkins i Felipe Reyes. Mamy do rozegrania wiele meczów, wiele wyjazdów przed nami i trzeba też myśleć o przyszłości. Chciałbym mówić tylko o Efesie, ale w niedzielę mamy kolejne spotkanie, w środę jeszcze jedno, w piątek następne i znów niedziela… Teraz leci z nami trzynastu zawodników i każdy z nich jest gotowy do gry.

– Efes jest drużyną z wieloma znakomitymi zawodnikami, która do tego odnalazła swój styl gry. Są przez to bardzo groźni. Efes świetnie się prezentuje w otwartej grze, bardzo dobrze stosuje akcję pick and roll z Larkinem, Miciciem, Beaubois i Simonem. Potrafią tak rozgrywać piłkę, żeby znaleźć wolnego zawodnika i dysponują dużą siłą na wielu pozycjach dzięki Andersonowi, Singletonowi i Dunstonowi. To jest rywal z Final Four, czeka nas jeden z najtrudniejszych wyjazdów w Eurolidze.

– Micić-Larkin? Rozmawialiśmy o nich, ale najważniejsze, żebyśmy dobrze bronili przeciwko całej drużynie. Doceniam pracę indywidualną, ale wszyscy muszą być uważni. Czasami, gdy skupiasz się na zatrzymaniu duetu Micić-Larkin, zaniedbujesz zbiórki. Kiedy rywalizujesz z wielką drużyną, musisz zadbać o mnóstwo aspektów. Nie wiem, czy to najlepsza para rozgrywających w Eurolidze, ale dla nich dobre jest to, że potrafią grać razem. Larkin ma większą swobodę niż w Baskonii, gdzie odpowiadał za organizację gry. Z Miciciem na parkiecie może więcej rzucać i odgrywać ważniejszą rolę w ataku. Micić jest w stanie zdobywać punkty, ale oprócz tego wiele kreuje dla kolegów. Obaj są źródłem punktów i obaj generują grę. Świetnie się uzupełniają i mogą mieć u swego boku Simona, Beaubois, Andersona, Petersa… To bardzo kompletna drużyna.

REKLAMA
REKLAMA

– W Kownie nie rozegraliśmy dobrego spotkania. W ostatniej kwarcie Campazzo spudłował w sytuacji, która dałaby nam siedem punktów przewagi. Jednak nawet gdybyśmy wygrali, nie byłoby wszystko dobrze. Musimy się rozwijać dalej jako drużyna i trzeba się poprawić w pewnych sytuacjach. W każdym razie doceniam to, że w mniej niż 48 godzin i bez świeżości potrafiliśmy stawić czoła rywalom w Santiago de Composteli. Wymagania fizyczne i dotyczące koncentracji są bardzo wysokie.

– Thompkins ma się lepiej i nawet rozważamy włączenie go do kadry w najbliższym czasie. Trenuje normalnie z zespołem. Nie ma żadnego konkretnego dnia powrotu, ale przepisy Euroligi pozwalają na zarejestrowanie go nawet dzień wcześniej. Mógłby zagrać z Efesem, gdybyśmy zgłosili go 24 godziny przed meczem, jednak nie zdecydowaliśmy się na to. Podobnie jest z Mejrim, który jeszcze nie jest gotowy, ponieważ zaraz po przyjściu doznał kontuzji kostki. Trey każdego dnia spisuje się lepiej i myślę, że szybko wróci do drużyny.

– Problemy ze zbiórkami w Eurolidze? Na razie specjalnie się tym nie martwię, ponieważ rozegraliśmy tylko trzy mecze. Jeśli zapytalibyście mnie o to w styczniu lub w lutym, powiedziałbym dlaczego. Mamy za sobą zaledwie trzy spotkania, a jesteśmy drużyną grającą w wysokim rytmie, jednak mierzyliśmy się z takimi ekipami jak Fenerbahçe czy Maccabi i tam nasze posiadania nieco spadły. Jeszcze jest zbyt wcześnie, żeby oceniać te liczby, ale dla nas kluczem jest solidna defensywa, a to oznacza odzyskiwanie piłek, co w wielu przypadkach przechodzi przez zbiórki. Powinniśmy poprawić ten aspekt.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA