I co z tymi butami, Eden?
Oddałem je kibicowi, który prosił o nie z trybun. Jutro i tak mam dostawę nowych [śmiech].
Widać, że czułeś się dobrze. W pierwszej połowie zagrałeś nawet raboną tuż przy trybunach.
Tak, lubię radować kibiców przychodzących na mecze, ale hej, z rabony skorzystałem akurat dlatego, że taka była potrzeba w tamtej akcji.
Wydawało się jednak, że grasz z radością na tej sztucznej murawie.
Tak, to prawda, mi to nie przeszkadza. Sztuczna murawa pasuje technicznym zawodnikom.
Wyjeżdżasz stąd z asystą, a drużynowo pobiliście rekord dzięki 8 zwycięstwom kadry z rzędu.
Nie gramy dla takich rekordów, ale jesteśmy szczęśliwi, gdy je bijemy. Wiedzieliśmy, że możemy pobić ten wynik, ale wiedzieliśmy też, że walczymy o zapewnienie sobie pierwszego miejsca, które ma znaczenie w losowaniu.
Wszystko, by uniknąć grania w Baku.
Dokładnie, chociaż ja osobiście mam dobre wspomnienia z Baku [śmiech].
Czy wracasz do Madrytu z większą pewnością siebie?
Nie. Nie miałem w Madrycie trudnych tygodni. Wiem, że rozmawiamy dużo o Realu w każdym miejscu i dlatego też tu jestem, ale ja jeszcze nie rozumiem za dobrze hiszpańskiego, więc ja nie widzę żadnej krytyki [śmiech].
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się