Już w po dziesięciu minutach Walia musiała gonić wynik. Wszystko za sprawą Nikoli Vlašicia, który rozpoczął akcję, później dobrze na lewej flance zachował się Josip Brekalo, który odegrał do Petkovicia. Pod bramką Walii pojawił się znowu Vlašić, a jego płaski strzał pozostawił Hennesseya bez szans. Mimo nieudanego początku Smoki nie przejmowały inicjatywy i graly futbol, do jakiego przyzwyczajały w ostatnich latach. Czekali na ruch rywala i kontratak. W pierwszej połowie to się nie udawało. Chorwacja kontrolowała mecz i nie pozwalała na zbyt wiele.
Ale nadszedł doliczony czas gry, w którym w ofensywie pokazał się Ben Davies. Jego wejście do przodu i ambicja spowodowały, że przed świetną szansą stanął Gareth Bale. I jej nie zmarnował. Do przerwy było więc 1:1. W drugiej połowie Chorwaci jeszcze bardziej dominowali, ale narażali się na groźne kontrataki. Ostatecznie kibice w Cardiff nie mogli być zadowoleni ani z poziomu sportowego. W samej drugiej połowie zawodnicy popełnili 16 fauli i oddali… 3 strzały.
Wydawało się, że mecz zakończy się zasłużonym remisem i nikt nie będzie dziś niezadowolony. Niezadowoleni mogą jednak być kibice Realu Madryt czy Zinédine Zidane. W końcówce z urazem zszedł bowiem Luka Modrić, a ostatnie minuty z wyraźnymi problemami zdrowotnymi zakończył też Gareth Bale. Na razie nie wiadomo, jak poważne są ich urazy, ale to z pewnością ich stan jest dla nas priorytetem, a nie sam rezultat czy trafienie Bale'a. A to wszystko w samej końcówce i 13 dni przed Klasykiem…
Walia – Chorwacja 1:1 (1:1)
0:1 Vlašić 9' (asysta: Petković)
1:1 Bale 45'+3' (asysta: Davies)
Walia: Hennessey; Roberts, Rodon, Lockyer, Davies; Allen, Ampadu (50' Morrell); Bale, Williams (68' Wilson), James; Moore (87' Roberts).
Chorwacja: Livaković; Jedvaj, Lovren, Vida, Barišić; Modrić (89' Badelj), Kovačić (46' Rakitić); Perišić, Vlašić, Brekalo; Petković (64' Rebić).
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się