Olimpijska reprezentacja Brazylii ma stawić się 15 stycznia w Kolumbii, gdzie rozegra miniturniej o awans na Igrzyska. Weźmie w nim udział 10 zespołów ze strefy CONMEBOL. W Japonii latem 2020 roku wystąpią dwie najlepsze drużyny. Najpierw 10 reprezentacji zostanie podzielonych na dwie grupy, do kolejnej fazy przejdą 4 najlepsze zespoły, a w ostatniej fazie wyłonione zostaną dwie drużyny, które pojadą do Tokio. Brazylijczycy są jednymi z faworytów tych eliminacji, a w ich składzie ma grać Rodrygo.
Wczoraj piłkarz Realu Madryt zdążył już zadebiutować w zespole André Jardine'a. Canarinhos wygrali 4:1, a Rodrygo wszedł na boisko w drugiej połowie. Teraz reprezentacja Brazylii U-23 zmierzy się w kolejnym towarzyskim spotkaniu, a ich rywalami będą w poniedziałek Japończycy. Atakujący ma tym razem zagrać od początku, a trener liczy na to, że będzie mógł skorzystać z jego usług także w styczniu, gdy rozgrywane będą wspomniane eliminacje do Igrzysk Olimpijskich.
Z punktu widzenia Królewskich problem polega jednak na tym, że ten turniej kwalifikacyjny nie odbywa się w terminach wyznaczonych oficjalnie przez FIFA. Klub musiałby dojść do porozumienia z Brazylijską Federacją Piłkarską, by wyrazić zgodę na grę Rodrygo w olimpijskiej reprezentacji, ponieważ Real nie mógłby liczyć na niego przez miesiąc. Kwalifikacje rozpoczynają się 15 stycznia, ale logiczne jest, że piłkarz Los Blancos musiałby stawić się na zgrupowaniu znacznie wcześniej, zaś ostatni mecz zostanie rozegrany 2 lutego.
Jeśli obie strony dojdą do porozumienia, a Rodrygo uda się na turniej, Zidane nie będzie mógł liczyć na niego ani w spotkaniach o Superpuchar Hiszpanii, ani w pierwszych meczach o Puchar Króla, a Brazylijczyk bez wątpienia mógłby wówczas liczyć na grę w pierwszym zespole. Z usług Rodrygo nie mógłby również korzystać oczywiście Raúl.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się