– Pamiętam, że kiedy zespół objął Zizou nie zagrałem w pierwszych pięciu spotkaniach. Pytałem wówczas siebie: „Co z nim jest nie tak?”. A on i tak publicznie dobrze się o mnie wypowiadał. Poszedłem raz do jego gabinetu. Powiedziałem mu: „Trenerze, jest styczeń, chcę odgrywać ważną rolę w tym zespole, chcę grać”. Bardzo dobrze pamiętam, co mi odpowiedział: „Case, spokojnie. Kiedy zaczniesz grać, już nigdy więcej nie przestaniesz.
– Dla mnie wszystko jedno czy na zegarze widnieje 2. czy 90. minuta. Zawsze walczę o piłkę tak, jakby była talerzem z jedzeniem. Zawsze idę po piłkę tak, jak miałaby być tą ostatnią.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.