REKLAMA
REKLAMA

Beckham narzeka na bóle pleców

Ale nie powinno to stanąć na przeszkodzie w jego występie w Gran Derby
REKLAMA
REKLAMA

Daivd Beckham opuszczając wczoraj miasteczko treningowe przyznał, że nadal narzeka na bóle pleców, ale od razu podkreślił, że nie będzie to stanowić żadnego problemu, żeby zagrać w sobotę przeciwko Barcelonie.

W czwartek, grając wraz z resztą rehabilitantów, oprócz Gravesena i Woodgate’a, z Realem Madryt C, Anglik w pewnym momencie niepokojąco skierował się w stronę szatni i poprosił o interwencję fizjoterapeuty. Lekarze natychmiast poddali piłkarza odpowiednim zabiegom i skierowali go na basen. – Spędził ciężką noc i podczas treningowego meczu odezwały się bóle, które zmusiły go do przerwania gry. Mamy nadzieję, że nie będzie żadnych przeszkód, żeby mógł zagrać przeciwko Barcelonie, ale ważne jest, aby obserwować jak wszystko się potoczy w ciągu najbliższych 24 godzin – powiedział doktor Juan Carlos Hernández.

Jakiś czas później Anglik opuszczając centrum treningowe pragnął wyjaśnić, że to nie stanie na przeszkodzie w jego sobotnim występie. – Plecy mnie bolą, ale uważam, że to nie jest wielki problem, żebym nie mógł zagrać – oświadczył. Najbliższe godziny zweryfikują czy Vanderlei Luxemburgo będzie mógł liczyć na pomocnika Królewskich.

David Beckham za wszelką cenę chce zagrać w pojedynku z Barceloną. (fot.: bbc.co.uk)

Ostatnie aktualności

Pechowy sędzia klasyku

Eduardo Iturralde Gonzalez, sędzia meczu Real - Barca, nie jest szczęśliwym arbitrem dla Królewskich

22
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (19)

REKLAMA