– Ten mecz miał dla nas nieoczekiwany przebieg i rezultat. Zaczęliśmy w najgorszy możliwy sposób, potem drużyna pokazała odwagę i często gościła pod bramką rywala. Tuż przed przerwą po naszym błędzie Brugge strzeliło nam jednak drugiego gola.
– Po trafieniu na 1:2 w szeregi rywala wdarło się dużo zwątpienia. Nie byliśmy jednak zdolni wyrównać aż do tamtego faulu. Rzecz jasna chcieliśmy zdobyć komplet punktów.
– Przeciwnicy dysponowali z przodu dwójką szybkich graczy, którzy bardzo dobrze wykorzystywali wolne przestrzenie. Wygrywamy i przegrywamy wszyscy.
– Obie zmiany w przerwie wynikały z urazów.
– Przy stanie 0:2 Areloa uratował nam skórę. Był bardzo szybki i zwinny.
– Nie ma już marginesu błędu. Z Galatasarayem po prostu trzeba wygrać. Dwa dotychczasowe spotkania mocno naznaczyły nasze położenie w perspektywie kolejnych meczów.
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się