Atlético Madryt pokonało wczoraj na wyjeździe Mallorcę 2:0. Álvaro Morata pojawił się na boisku w 69. minucie i zmienił Diego Costę, strzelca pierwszego gola. Już po ośmiu minutach wychowanek Realu otrzymał pierwszą… i drugą żółtą kartkę. Starł się z Salvą Sevillą, a sędzia Alejandro José Hernández Hernández wyrzucił go z boiska.
W protokole pomeczowym arbiter zawarł ten sam powód dla obu żółtych kartek: „starcie z rywalem bez obelg i gróźb”. Morata powiedział po spotkaniu: „Niech Sevilla sam powie, co powiedział”. W obronie napastnika stanął też oczywiście trener Colchoneros, Diego Simeone. „Z jakiegoś powodu Álvaro tak zareagował”, wyznał szkoleniowiec. Według hiszpańskich mediów Atlético odwoła się od jednej z dwóch żółtych kartek, jednak jeśli to nie przyniesie oczekiwanego skutku, napastnika zabraknie w najbliższą sobotę. Nawet w obozie najbliższego rywala Realu Madryt panuje raczej umiarkowany optymizm i na Wanda Metropolitano wszyscy zdają sobie sprawę, że w weekend będą musieli sobie radzić bez Moraty.
Całą sytuację możecie zobaczyć tutaj
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.