– Nie zaskoczył mnie skład rywala. Wiedzieliśmy, że mogą wystawić takich graczy. To tak czy inaczej był zespół złożony z wielkich piłkarzy. W pierwszej połowie starcie było bardziej wyrównane, ale nie potrafiliśmy wywrzeć presji. Po przerwie Real był lepszy i należą mu się gratulacje. Niewiele więcej da się powiedzieć. Dość łatwo podchodziliśmy w okolice pola karnego, ale mimo to nie daliśmy rady nastraszyć przeciwnika.
– Rodrygo potrafi grać w ofensywie i wiemy, jaką dysponuje jakością. To młody piłkarz, ale ma umiejętności pozwalające mu na robienie takich rzeczy, jak dzisiaj.
– Real Madryt był bardzo zwarty, w drugiej połowie zgaśliśmy i zostaliśmy zdominowani. Brakowało nam pewności w ich polu karnym czy to pod względem szybkościowym, czy też przy walce bark w bark. Ponadto rywal pozostawał stale czujny i poważnie podszedł do spotkania.
– W pierwszej połowie walczyliśmy, ale ogólne odczucie jest takie, że daleko nam jeszcze do drużyn pokroju Realu Madryt. Dopiero awansowaliśmy na najwyższy szczebel rozgrywkowy i cały czas musimy rosnąć w siłę. Również pod względem fizycznym jest nam daleko do Królewskich.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się