Walka o Michaela Ballacka rozgorzała na dobre. Reprezentanta Niemiec bardzo chętnie widziałby u siebie Sir Alex Ferguson, który widzi w nim zastępcę starzejącego się Roya Keane'a, jednak wymagania finansowe Niemca mogą stać się głównym czynnikiem uniemożliwiającym dalsze negocjacje.
Michael Ballack, który w lecie stanie się wolnym piłkarzem, żąda 25 milionów funtów za 5-letni kontrakt (37 mln euro, 147 mln zł - dop. R.), co oznacza 7,4 mln euro za sezon gry.
Obie strony będą teraz starały się wypracować kompromis, gdyż Bayern wycofał swoją ofertę nowego kontraktu dla Niemca, co właściwie przesądza o tym, iż odejdzie on z klubu.
Franz Beckenbauer, prezydent Bayernu Monachium, uważa jednak, że przejście do Manchesteru United nie przysłuży się rozwojowi Ballacka. Zamiast tego radzi mu podpisanie kontraktu z Realem Madryt.
- Tak mocno jak chciałbym, by został, czuję że jednak odejdzie. A jeśli tak, jedyną sensowną opcją jest Real Madryt. Wiem, że Manchester i Milan także starają się o niego, ale Michael skorzystałby jedynie na przejściu do Madrytu. Każdy inny wybór to tylko krok wstecz.
Piłkarzem podobno interesuje się także Barcelona.
Beckenbauer: Tylko Madryt
Bayern wycofuje ofertę nowego kontraktu dla Ballacka
REKLAMA
Komentarze (98)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się