Królewscy ponownie będą mogli liczyć w środę na Garetha Bale'a. Walijczyk nie mógł zagrać w ostatnim ligowym spotkaniu przeciwko Levante, ponieważ kolejkę wcześniej obejrzał dwie żółte kartki na El Madrigal i został wyrzucony z boiska. W meczu z Paris Saint-Germain <i>Zizou</i> zamierza jednak posłać go do gry od pierwszej minuty. 30-latek razem z Karimem Benzemą ma napierać na bramkę strzeżoną od kilku dni przez Keylora Navasa.
Bale z gracza niechcianego szybko stał się pierwszoplanową postacią zespołu i w trzech pierwszych ligowych kolejkach wybiegał na murawę w wyjściowej jedenastce. W ciągu 254 minut Walijczyk zdobył dotychczas dwie bramki i zaliczył jedną asystę. W środę wypoczęty przystąpi do starcia z paryżanami i zagra w europejskich pucharach po raz pierwszy od lutowego meczu z Ajaxem. Gareth będzie chciał też przełamać swoją strzelecką niemoc w Lidze Mistrzów, ponieważ ostatniego gola w tych rozgrywkach strzelił w listopadowym spotkaniu z Romą.
Zidane nie zawsze ufał Bale'owi w meczach Ligi Mistrzów, ponieważ ten pod wodzą Francuza rozegrał 21 spotkań, a 16 z nich rozpoczynał od pierwszej minuty. Wystąpił więc w 63,6% możliwych meczów w Champions League, a tylko sześć z nich rozegrał w pełnym wymiarze czasowym (18,2%). W tych potyczkach Walijczyk zdobył jednak pięć bramek, a częściej od niego trafiali do siatki tylko Cristiano i Benzema.
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się