To drugi tego typu przypadek, ponieważ po przerwie na reprezentacje zdrowy nie wrócił też Luka Modrić. Chorwat po spotkaniu z Azerbejdżanem musi odpocząć przez kilkanaście dni. A jest jeszcze Luka Jović, który po meczu z Portugalią nie mógł zagrać z Luksemburgiem i nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych. Na szczęście w jego przypadku nie chodzi o poważniejszą kontuzję i nic nie stoi na przeszkodzie, by jutro zagrał z Levante.
Kontuzje Valverde i Modricia komplikują sytuację w środku pola Realu Madryt. Casemiro wrócił do stolicy Hiszpanii bardzo późno, ale prawdopodobnie Zizou nie będzie miał wyjścia i przed pierwszym meczem Ligi Mistrzów będzie musiał postawić na z pewnością trochę zmęczonego Brazylijczyka i ryzykować jego zdrowie. Klub nie wydał jeszcze komunikatu w sprawie Valverde, ale najprawdopodobniej jest to tylko kwestia czasu.
Aktualizacja: Onda Madrid podaje, że rzeczywiście Urugwajczyk wrócił ze zgrupowania z urazem. Nie chodzi o coś poważnego, jednak ta kontuzja mięśniowa I stopnia eliminuje go z jutrzejszego spotkania z Levante i stawia pod dużym znakiem zapytania udział w środowej potyczce z Paris Saint-Germain.
Aktualizacja#2: Powyższe informacje potwierdzają także największe madryckie dzienniki sportowe. Fede Valverde jutro na pewno nie zagra, a jego występ z PSG jest wątpliwy.
Valverde nie trenował, bo… jest kontuzjowany
Fede Valverde wrócił ze zgrupowania reprezentacji, ale nie wrócił do treningów z drużyną. Wczoraj i dziś pozostał na siłowni i pracował z fizjoterapeutami, choć oficjalna strona internetowa klubu poinformowała, że ćwiczył też na murawie. ABC informuje, że pomocnik jest… kontuzjowany. Ma mieć uraz mięśniowy w lewej nodze i dlatego nie pracował z zespołem.
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się