Zinédine Zidane będzie miał od jutra do dyspozycji ostatni transfer Realu Madryt, Alphonse Areolę. Bramkarz jutro pierwszy raz pojawi się w Valdebebas jako piłkarz Realu Madryt, po tym, jak w ubiegłym tygodniu został wypożyczony do ekipy Królewskich po transferze Keylora Navasa do PSG.
26-latek do stolicy Hiszpanii przyleci po zgrupowaniu reprezentacji Francji, a w drużynie mistrzów świata ma jasno określoną rolę. Numerem jeden jest Hugo Lloris, który dla Deschampsa jest nietykalny, a wychowanek paryżan jest jego zmiennikiem. Na mundialu w Rosji Areola nie zagrał ani minuty, a w barwach Les Blues wystąpił jedynie w trzech meczach, dwóch w ramach Ligi Narodów i raz w spotkaniu towarzyskim, jeszcze w 2015 roku.
W Madrycie Areola nie spotka się więc z niczym nowym, chyba, że Zidane nagle kompletnie zmieni zdanie na temat obsady bramki w obecnym sezonie. Dla trenera jest jasne, że to Thibaut Courtois jest numerem jeden i to właśnie ten fakt zmusił do odejścia Keylora Navasa. Przyjście Areoli nie powinno tej hierarchii zmienić, choć sam Francuz jest przyzwyczajony do rywalizacji, bo w ostatnich latach musiał radzić sobie czy to z Kevinem Trappem czy Gianluigim Buffonem. Jego rola jednakże wydaje się jasna – wychowanek PSG być może dostanie szanse w którymś meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów oraz w pierwszych rundach Pucharu Króla, ale numerem jeden jest Courtois.
Areola, ostatni pasażer
Francuz jutro po raz pierwszy pojawi się w Valdebebas
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.