REKLAMA
REKLAMA

Chorwacja zawodzi w Baku, gol Modricia [VIDEO]

Wicemistrzowie świata tylko zremisowali z Azerbejdżanem
REKLAMA
REKLAMA

Reprezentacja Chorwacji zawiodła w Baku. Grała z ostatnią drużyną w tabeli grupy E i nie potrafiła wywieźć ze stolicy Azerbejdżanu kompletu oczek. Wydawało się, że wszystko dobrze się zaczęło. Już po upływie 10 minut sędzia podyktował rzut karny, którego na bramkę zamienił Luka Modrić. Przewaga wicemistrzów świata była oczywista, ale więcej bramek w pierwszej połowie już nie padło.

W drugiej nastąpiło jeszcze większe rozstrojenie. Jeszcze większe posiadanie piłki, ale… dużo mniejsza kontrola nad meczem. Azerowie mieli swoje okazje, ale decydującą akcję przeprowadził Tamkin Khalilzada w 72. minucie. Ruszył z okolic narożnika pola karnego Chorwacji i po fantastycznym rajdzie, gdy przeciwnicy obawiali się go sfaulować, minął ich jak tyczki i pokonał Livakovicia.

Reprezentacja Chorwacji zajmuje obecnie pierwsze miejsce w grupie, ale ma więcej rozegranych meczów niż Węgry, które mogą ją przegonić. Grupa pościgowa też jest jednak całkiem mocna, bo o jedno spotkanie i po cztery punkty mniej zgromadziły Walia i Słowacja. Outsider tej grupy, Azerbejdżan, dziś zdobył pierwsze punkty tych eliminacji, co trzeba traktować jako duży zawód. Luka Modrić rozegrał cały mecz i zdobył bramkę. Do niego nikt nie powinien mieć większych pretensji, podobnie jak do Nikoli Vlašicia, który rozegrał bardzo dobry mecz. Gdyby tylko Ante Rebić był skuteczniejszy, Vatreni mogliby cieszyć się z trzech oczek.

Azerbejdżan – Chorwacja 1:1 (0:1)
0:1 Modrić 11' (rzut karny)
1:1 Khalilzada 72' (asysta: Szejdajew)

Chorwacja: Livaković; Bartolec (76' Brekalo), Lovren, Vida, Barišić; Modrić, Brozović; Rebić (86' Oršić), Vlašić, Perišić; Petković.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA