Thomas Gravesen był jednym z najbardziej zaskakujących transferów Realu Madryt w tym tysiącleciu. Duńczyk przybył do stolicy Hiszpanii w zimowym okienku sezonu 2004/05, by wzmocnić środek pola, gdzie znajdowali się już tacy gracze, jak chociażby Guti, De la Red czy Zidane. Ostatnio w wywiadzie dla FourFourTwo były piłkarz zdradził część kulisów swoich przenosin do ekipy Królewskich.
– Byłem w kinie z moim bratem, kiedy zadzwonił do mnie mój agent. Powiedziałem, że muszę odebrać i wyszedłem przed salę. „Co sądzisz o Madrycie?”, usłyszałem pytanie. Z początku myślałem, że chodzi o Atlético. „Podoba mi się też w Evertonie”, odpowiedziałem więc. Wówczas mój reprezentant powiedział, że chodzi o Real.
– Chciałem wiedzieć, jak poważny jest temat i co sądzi o tym Moyes (ówczesny trener Evertonu – przyp. red). Mój agent powiedział, że kluby na pewno dojdą do porozumienia i że wszystko zależy wyłącznie od nas. Agent poleciał do Madrytu, a jako że była zima, trzeba było wszystko załatwić od razu. Tak też się stało.
Gravesen: Z początku myślałem, że chce mnie Atlético
Duńczyk opowiada o transferze do Realu
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się