Pierwszy trening Realu Madryt w tym tygodniu przyniósł ze sobą bardzo dobre wiadomości dla Zinédine'a Zidane'a. Przede wszystkim do normalnej pracy na pełnych obrotach wraz z resztą zespołu wrócił Rodrygo Goes, który z powodu urazu mięśniowego pauzował od 14 sierpnia. Brazylijska perełka, która zdaniem wielu jest jednym z największych talentów młodego pokolenia, będzie zatem do dyspozycji Zizou na najbliższe ligowe starcie z Levante. Tym samym francuski szkoleniowiec będzie miał nowe alternatywy, jeśli chodzi o zestawienie ofensywy swojego zespołu.
Oprócz Rodrygo na murawie pojawili się również James Rodríguez i Brahim Díaz. Obaj wykonali ten najważniejszy krok naprzód w swoich procesach rehabilitacyjnych i wszystko wskazuje na to, że wyrobią się na najbliższą ligową kolejkę. Sztab medyczny musi jednak uważać, aby nie doszło do żadnego odnowienia się urazu. Trzeba mieć również na uwadze podejście samego Zidane'a, który ma w zwyczaju powolne wdrażanie piłkarzy po kontuzjach. Tym samym nie wiadomo, czy Kolumbijczyk i Hiszpan wybiegną na Levante w pierwszym składzie.
W podobnej sytuacji jest Eden Hazard, który opuścił już zgrupowanie reprezentacji Belgii, aby skupić się na pracy w Madrycie. Największe oczekiwania są właśnie w przypadku belgijskiego pomocnika, którego madridistas chcą w końcu obejrzeć w białej koszulce w oficjalnym meczu Realu Madryt. Z drugiej strony na Levante na pewno nie wyrobią się Isco i oczywiście Marco Asensio, który dopiero zaczyna swoją długą rehabilitację.
Zizou może odzyskać czterech zawodników na Levante
Hazard, James, Brahim i Rodrygo na ostatniej prostej
REKLAMA
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się