REKLAMA
REKLAMA

Vinícius chce „oczyścić umysł” w Brazylii

Brazylijczyk pragnie odnaleźć dawną wersję siebie
REKLAMA
REKLAMA

Nie jest to łatwy początek sezonu dla Viníciusa. Kontuzja Hazarda otworzyła mu drzwi do pierwszego składu w meczu z Celtą, ale w następnych dwóch kolejkach został zdegradowany do roli rezerwowego. Wchodząc z ławki natomiast, miał bardzo nieduży wpływ na grę drużyny i raczej spisywał się słabo. Co więcej, w wielu dobrych sytuacjach widzieliśmy Viniego pozbawionego pewności siebie, który podejmuje złe decyzje, chcąc pokazać i zrobić wszystko, co mu przyjdzie do głowy. Jest to więc wersja Brazylijczyka bardzo daleka od tej, która rozkochała w sobie Bernabéu za kadencji Solariego.

Zawodnik więc chce wykorzystać przerwę reprezentacyjną, gdzie dostał swoje pierwsze powołanie, aby się zresetować. Brazylia zagra z Kolumbią (7 września) oraz Peru (11 września) i młody zawodnik ma nadzieję na nowo odnaleźć dawną wersję siebie. Tite, selekcjoner Canarinhos, najprawdopodobniej da mu szansę na boisku i pomoże w odzyskaniu werwy i zaufania, ponieważ sam chce, by Vini wrócił tam, gdzie był przez drugą połowę ubiegłego sezonu – do pierwszego składu Realu Madryt.

Nie będzie to oczywiście łatwe. Na naturalnej pozycji Viníciusa, lewym skrzydle, błyszczeć ma Eden Hazard. To z kolei zmusza Brazylijczyka do gry na prawej stronie, gdzie nie czuje się tak komfortowo, a dodatkowo ma konkurencję ze strony Bale'a, Lucasa i Brahima. Dlatego też Vini pragnie wykorzystać tę przerwę na zdystansowanie się, oczyszczenie głowy i ponowną grę z fantazją, która daje jego drużynie przewagę. Zza oceanu będzie starał się przekonać Zidane'a, że zasługuje na większą odpowiedzialność w Madrycie. Vinícius jest gotowy, by stać się jedną z ważniejszych postaci Los Blancos.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (27)

REKLAMA