Gdy losowany był terminarz La Ligi na sezon 2019/20, nikt nie zakładał tego, że w trzeciej kolejce przy okazji wyjazdowego meczu Realu Madryt z Villarrealem na stadionie La Cerámica będzie mógł zagrać Gareth Bale. Wówczas wszystko wskazywało na to, że walijski zawodnik opuści Hiszpanię i tym samym nie rozegra już w La Lidze żadnego spotkania. Wkroczyliśmy jednak w tydzień, w którym Królewscy wyjeżdżają do Vila-realu, a Bale wciąż jest w ekipie Zinédine'a Zidane'a. Co więcej, wyszedł nawet w pierwszym składzie w dwóch pierwszych kolejkach ligowych.
Tym samym już w tę niedzielę Bale stanie przed szansą na rozegranie kolejnego meczu na stadionie, na którym jak do tej pory nie przegapił ani jednego spotkania odkąd w 2013 roku przeniósł się do Realu Madryt. W każdym z sześciu ostatnich meczów na El Madrigal, który 7 stycznia 2018 roku zmienił nazwę na La Cerámica, walijski skrzydłowy był do dyspozycji swoich trenerów. I za każdym razem wybiegał w pierwszym składzie.
Vila-real był ponadto miastem, które miało okazję obejrzeć debiut Bale'a w koszulce Realu Madryt. Miało to miejsce 15 września 2013 roku – mecz zakończył się remisem 2:2, a sam Walijczyk zanotował swoje premierowe trafienie w nowym klubie.
Majorka, Grenada i Valladolid
Problemy zdrowotne, z jakimi regularnie zmaga się Bale, doprowadziły do tego, że podczas swojej przygody w Hiszpanii przegapił wiele spotkań. Obecnie ma na koncie 233 mecze w białej koszulce, a gdyby nie w sumie 15 różnego rodzaju kontuzji, spokojnie przekroczyłby już granicę 300. Mając to na uwadze, w tym sezonie będzie miał szansę dopiero po raz pierwszy zagrać na Majorce, w Grenadzie czy w Valladolidzie. Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku właśnie Villarrealu, z którym w tę niedzielę będzie mógł się zmierzyć już po raz 11.
W Vila-realu Bale gra zawsze
Walijczyk nie przegapił ani jednego meczu na stadionie Villarrealu
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się