Wczoraj wieczorem z Kostaryki napłynęły informacje o możliwym odejściu Keylora Navasa do Paris Saint-Germain. Nocne programy radiowe i telewizyjne w Hiszpanii potwierdziły tą wiadomość i podały nowości w tej sprawie.
Przede wszystkim, większość źródeł twierdzi, że golkiper doszedł już do porozumienia z Francuzami, o czym miał poinformować wczoraj klub, Zinédine'a Zidane'a oraz najważniejszych i najbliższych kolegów z szatni. 32-latek miałby podpisać 3-letni kontrakt z opcją na czwarty sezon i zarabiać nawet 7 milionów euro netto rocznie, co przewyższa warunki finansowe, jakie golkiper ma w Madrycie. Co najważniejsze dla samego Keylora, miałby on występować w Paryżu w pierwszym składzie.
Teraz pozostaje kwestia dogadania się klubów. Różne źródła latem powtarzały, że Królewscy oczekiwaliby za Navasa, który ma umowę do 2021 roku, około 20 milionów euro. Co ciekawe, w nocy zaczęto informować, że Real chciałby włączyć do tej operacji Alphonse'a Areolę. Francuz, którego miejsce w PSG zająłby właśnie Keylor, miałby zostać wypożyczony na jeden sezon, bo Los Blancos planują za rok pozostawienie w kadrze pierwszego zespołu Andrija Łunina.
Przypomnijmy, że według hiszpańskich mediów Keylor szukał opcji na odejście od wiosny, gdy dowiedział się od Zidane'a, że ten w nowym sezonie postawi na Thibaut Courtois. Ostatecznie Kostarykanin pozostał w Madrycie, bo nie znalazł klubu, który spełniłby jego oczekiwania sportowe i finansowe. Po zakończeniu sezonu bramkarz był w kontakcie z PSG, ale rozmowy z nim zablokował po swoim przyjściu dyrektor sportowy Leonardo, który miał preferować powalczenie o Gianluigiego Donnarummę. Ostatecznie wydaje się, że Les Parisiens wrócili po Kostarykanina, a ten wykazał gotowość do przeprowadzki.
Real wymieni Keylora na Areolę?
Najnowsze informacje ws. sytuacji Kostarykanina
REKLAMA
Komentarze (114)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się