REKLAMA
REKLAMA

Woodgate nie traci pogody ducha

Kolejna kontuzja nie załamała Anglika prześladowanego przez pecha
REKLAMA
REKLAMA

Angielski stoper Realu Madryt uspokaja fanów Królewskich i zapewnia, że jego samopoczucie jest dobre. Woody bardzo chce zakończyć rehabilitację po kontuzji mięśnia, jakiej doznał w niedzielnym meczu z Saragossą. Uraz ten wyklucza go z gry na około miesiąc. - Ta kontuzja przytrafiła mi się w bardzo nieodpowiednim momencie, ale nie załamała mnie. Po ostatnich doświadczeniach związanych z moją długotrwałą rehabilitacją stałem się silniejszy psychicznie. Z pewnością kolejna kontuzja mocno mnie zmartwiła, tym bardziej że przytrafiła mi się w dosć ważnym momencie meczu; w dodatku zanim ból mięśnia uniemożliwił mi dalszą grę, całkiem nieźle radziłem sobie na boisku - powiedział Jonathan podczas rozmowy z dziennikarzem oficjalnej strony internetowej Realu Madryt.

Anglik dodał też, że jest bardzo niezadowolony z faktu, iż dolegliwość lewego uda wykluczy go z udziału w meczu z Barceloną. Teraz jednak podchodzi do tej sprawy dość optymistycznie, ponieważ pogodził się z faktem że nie da się cofnąć czasu i najlepszą rzeczą, jaką może teraz zrobić, jest ciężka praca nad jak najszybszym wyleczeniem kontuzji. - Mimo wielu przeszkód jakie mnie napotykają w ostatnim czasie, głęboko wierzę w to, że wkrótce wrócę do formy jaką prezentowałem jako piłkarz Newcastle. Najpierw jednak muszę wyzdrowieć - później będę mógł się cieszyć grą w piłkę nożną tak jak do tej pory - zakończył były (?) reprezentant Anglii.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (13)

REKLAMA