REKLAMA
REKLAMA

Mały jubileusz Roberto Carlosa

Mecz z Saragossą będzie dla Brazylijczyka 30 kolejnym rozegranym spotkaniem
REKLAMA
REKLAMA

"Nie jestem Supermanem", mówi śmiejąc się Roberto Carlos. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują jednak, że gracz Realu Madryt ma w sobie coś z superbohatera. Dla Brazylijczyka mecz z Saragossą będzie 30 kolejnym meczem, w którym grał całe 90 minut. Nie opuścił żadnego meczu od 19 lutego, kiedy to nie wystąpił tylko w meczu z Athletic Bilbao z powodu odsunięcia za kartki. Od tego spotkania, Roberto Carlos, rozegrał wszystkie mecze, absolutnie wszystkie. W przeciągu 30 spotkań, 24 rozegrał w Primera Division, a 6 w Lidze Mistrzów.

Pojemność płuc i siła fizyczna Roberto Carlos jest wprost imponująca. Nie ma takiej serii spotkań, która mogłaby wywołać u niego zadyszkę, czy zmuszałaby go do przerwy. Carlos radzi sobie z każdym "meczowym maratonem". Pomimo 32 lat wciąż zadziwia wszystkich swoją grą i super wytrzymałością, pokazując tym samym, dlaczego Luxemburgo stawia na niego z taką konsekwencją. Roberto Carlos to prawa ręka brazylijskiego trenera Realu Madryt, zarówno na boisku, jak i poza nim. Już 9 miesięcy minęło, odkąd Roberto Carlos nie opuścił żadnego meczu.

Sam Roberto jest zaskoczony ilością spotkań jakie rozegrał i mówi, że "sam nie wiedział, że potrafi grać z taką regularnością, lecz oczywiście bardzo go to cieszy": - Jestem bardzo zadowolony, bo nie jest łatwo rozegrać tyle meczów. Cieszę się także, że przez ten długi okres kontuzje omijały mnie szerokim łukiem i cały czas grałem na wysokim poziomie. Ten rok jest dla mnie niezwykle ważny, bowiem chcę wraz z Realem Madryt znów zdobywać najważniejsze trofea, ale także kładę nacisk na reprezentację, bo już w czerwcu kolejne Mistrzostwa Świata. Mam nadzieję, że ten sezon będzie w moim wykonaniu bardzo dobry i będę dawał z siebie wszystko, by tak się stało.

Lewy obrońca Realu Madryt ma także nadzieję, by "zagrać kolejne 30 meczów w barwach Realu Madryt, a całą swoją wiarę opiera w Bogu, bo to on przez cały czas daje mu siłę, by dalej grać w piłkę nożną". Na sam koniec rozmowy Roberto Carlos stwierdza: - Nie mam żadnych sekretów dotyczących mojej gry. Kontuzje mnie omijają, a ja wciąż gram, staje się coraz bardziej odpowiedzialny, bo jestem jednym z kapitanów drużyny, a presja krażącą wokół nas jeszcze bardziej mobilizuje mnie do osiągnięcia sukcesu.

Ostatnie aktualności

Wywiad z Luxe

Luxemburgo jeszcze nie myśli o meczu z Barceloną, na razie skupia się na jutrzejszym spotkaniu

29

Przed 10. kolejką PD

Hitem kolejki spotkanie Villarreal z Valencią i Getafe z Barceloną

37

Guti: Nie mam nadziei

Po dzisiejszych powołaniach do kadry narodowej Guti stracił nadzieję na wyjazd na Mistrzostwa Świata

49
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (37)

REKLAMA