REKLAMA
REKLAMA

Hazard gwarantuje wertykalność

Belg powoli pokazuje na co go stać
REKLAMA
REKLAMA

Eden Hazard sprawia, że Real Madryt znów zaczyna odzyskiwać wertykalność. Aby wykonać skuteczny kontratak, musisz mieć w drużynie skutecznych i szybkich strzelców, którzy przy okazji świetnie panują nad piłką. W poprzednich latach Królewscy mogli liczyć na Cristiano i Bale'a, ale teraz pałeczkę ma przejąć Belg. Jest jednym z tych graczy, którzy mają świetnie ułożoną stopę, a na dodatek może liczyć na wsparcie ze strony Benzemy, którego umiejętności techniczne pozwalają na szybszą grę.

We wczorajszym spotkaniu przynajmniej dwukrotnie mogliśmy zobaczyć tę osławioną już wertykalność, której tak bardzo brakowało w ubiegłym sezonie. Pierwsza z akcji została zainicjowana przez Courotis, który momentalnie dograł piłkę do Benzemy, a ten szybko przekazał ją Hazardowi, ten ściął z futbolówką do środka i niemal perfekcyjnym uderzeniem pokonał golkipera gospodarzy.

Druga sytuacja była równie imponująca, choć nie zakończyła się golem. Znów Benzema znalazł się z piłką w środku pola i przekazał ją do Hazarda. Belg minął jednego obrońcę, ale w sytuacji sam na sam nie zdołał pokonać bramkarza. Królewscy jeszcze kilkukrotnie próbowali atakować na pełnej szybkości, co jest wyraźnym sygnałem, że Zizou oczekuje od nich właśnie takiej gry w ofensywie. Real najprawdopodobniej odzyska dzięki Hazardowi wertykalny futbol, który w ubiegłym sezonie mógł oferować jedynie za sprawą Viníciusa.

Hazard miał na początku ogromne problemy ze wkomponowaniem się do drużyny. Nie jest jeszcze nawet blisko prezentowania swojej najlepszej wersji i wie, że potrzebuje czasu, by odpowiednio się przygotować. Wczoraj pokazał już jednak pewne przebłyski i to, czego będzie można oczekiwać od niego w zbliżającym się wielkimi krokami sezonie. Zaczyna coraz lepiej rozumieć się z Benzemą i niewątpliwie jest to jeden z niewielu dotychczasowych powodów do radości.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (51)

REKLAMA