Luka Jović i Thibaut Courtois są gotowi, aby na nowo dołączyć do okresu przygotowawczego Realu Madryt, który ma przed sobą jeszcze dwa towarzyskie spotkania – 7 sierpnia z Red Bullem Salzburg i 11 sierpnia z Romą. Zarówno napastnik, jak i golkiper trenowali już wczoraj na pełnych obrotach wraz z resztą zespołu i będą do dyspozycji Zinédine'a Zidane'a na środowy mecz w Austrii. Podczas swojej nieobecności obaj piłkarze mogli jednak obserwować, jak ich rywale o miejsce w składzie robią wszystko, aby wyjść na prowadzenie.
Jović może mówić o dużym pechu w tym trwającym jeszcze okresie przygotowawczym. 21-letni Serb miał okazję rozegrać 91 minut w trzech pierwszych meczach pretemporady – 45 minut z Bayernem Monachium, zaledwie 16 minut z Arsenalem (został zmieniony po szybkiej czerwonej kartce dla Nacho) i 30 minut z Atlético Madryt. Następnie uraz kostki wyeliminował go ze starć z Tottenhamem i Fenerbahçe. I to właśnie w tym ostatnim spotkaniu z Turkami swoją pierwszą szansę otrzymał Mariano – w ciągu 29 minut zanotował trafienie i był bliski zdobycia dwóch kolejnych bramek.
Courtois z kolei również z kontuzją kostki zakończył derbowy pojedynek z Atlético. To otworzyło drzwi przed Keylorem Navasem, który z bardzo dobrej strony pokazał się w meczu z Tottenhamem. Ostatecznie nie uchronił drużyny przed porażką, ale i tak zanotował dziewięć parad, dzięki którym Królewscy uniknęli klęski. W spotkaniu z Fenerbahçe kostarykański golkiper zanotował już słabszy występ, ale i tak po raz kolejny debata jest gotowa – w sondzie zorganizowanej przez ASa aż 87% kibiców woli oglądać między słupkami Keylora, a nie Courtois.
Jović i Courtois odczuwają presję Mariano i Keylora
Urazy Serba i Belga zmieniły obraz pretemporady
REKLAMA
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się