Królewscy wrócą za dwa tygodnie na stadion Balaídos, o którym w ostatnich latach było głośno z powodu jego fatalnego stanu. Zimą poinformowano o planie na dalszą przebudowę całego obiektu poprawianego od 2016 roku i remoncie generalnym trybun za bramkami, ale te prace jeszcze nie ruszyły. Na razie miasto i klub przepychają się w kwestii bieżących poprawek na stadionie.
Klub w ten weekend ogłosił, że odwołuje dni otwarte dla karnetowiczów zaplanowane na 8 i 9 sierpnia, gdyż władze miasta zamknęły główną trybunę Río do 17 sierpnia, czyli dnia meczu z Realem Madryt. To właśnie przez stan jej dachu odwołano starcie z Królewskimi w lutym 2017 roku. Ma to być efekt wymiany krzesełek na głównej trybunie mieszczącej około 14 tysięcy krzesełek. Okazało się, że w niektórych miejscach między krawędzią siedziska a oparciem kolejnego miejsca przed nim jest zaledwie niecałe 13 centymetrów, a średnia dla dolnej części głównej trybuny to 18,69 centymetra. Niewiele lepiej jest w górnej części, gdzie ta średnia to 24,11 centymetra, ale tam sytuację ratują o 15 centymetrów wyższe oparcia, które blokują kolana od kontaktu z widzem siedzącym przed danym kibicem.
Na zadaszonej trybunie po drugiej stronie boiska średnie to 31,31 centymetra w dolnych sektorach i 28,53 centymetra w górnych sektorach. Celta dodała, że na razie przez decyzję miasta nie sprzedaje biletów na ostatni sparing z Lazio, który 10 sierpnia miał zostać rozegrany w ramach klubowego Memoriału Quinocho.
Ratusz, faktyczny właściciel obiektu, odpowiada, że trybuna Río będzie w pełni operacyjna na mecz z Realem Madryt. Władze Vigo dodają, że trybuna nie została zamknięta do tego czasu teraz, a pozostaje z takim statusem od poprzedniego sezonu w celu dokonania potrzebnych reform. Miasto twierdzi, że Celta dobrze o tym wie i otrzymuje cały czas pełne informacje. Co do miejsca między krzesełkami, ratusz przekazuje, że klub nie odpowiadał na jego wiadomości i w związku z tym nie dokonano zmian w zatwierdzonym projekcie. Celta odpowiada, że zawsze była pozostawiona poza jakimikolwiek decyzjami co do obiektu należącego do miasta…
W Vigo więc ze zmianami, ale raczej na gorsze. Szczęśliwie przynajmniej na dzisiaj nie wiadomo nic o tym, by gra na obiekcie zagrażała życiu sportowców i widzów, więc z otwartą główną trybuną czy nie, Real Madryt powinien 17 sierpnia zagrać na Balaídos i teoretycznie zapomnieć o problemach z infrastrukturą na tym stadionie do kolejnego sezonu.
Na Balaídos ze zmianami, ale na gorsze…
Kolejne problemy ze stadionową infrastrukturą w Vigo
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się