- Bardzo chciałbym wygrać, a później zobaczymy co się stanie. W tym momencie nie ma żadnej dyskusji i jedynym, czego potrzebujemy, to zwycięstwo – zagwarantował trener Realu, Vanderlei Luxemburgo, przed zbliżającym się spotkaniem z Rosenborgiem Trondheim.
Szkoleniowiec Królewskich zapewnił, że ponownie postawi na pozyskanych przed sezonem Sergio Ramosa oraz Carlosa Diogo, którzy wybiegną jutro na boisko w pierwszym składzie w roli pivotów. Decyzję swoją uargumentował faktem, iż "na obecną chwilę wygrana będzie ważniejsza niż efektowny styl gry". Trener zapewnił też o swojej wierze w zwycięstwo i ogromnej nadziei, że "drużyny nie opuściła jeszcze atmosfera spotkania z Betisem". - Real Madryt nie musi grać o przetrwanie, ale drużyna powinna zagrać tak, jakby pojedynek z Rosenborgiem był meczem o wszystko – powiedział nawiązując do sytuacji w grupie.
- Jako trener muszę odnaleźć siłę i umiejętności, których ukryte elementy wciąż znajdują się wewnątrz Raula, Beckhama, Robinho czy Gutiego. Aby mieć mnóstwo okazji do zdobycia goli i nie natknąć się na szybkie kontry rywala, planuję trochę zmienić styl prowadzonej przez nas gry. Obecnie uważam to za najlepsze rozwiązanie – ujawnił szkoleniowiec. Luxe wypowiedział się także na temat formy prezentowanej przez Ramosa. - Sergio to bardzo dobry zawodnik i z pewnością poradzi sobie w roli defensywnego pomocnika.
Luxemburgo podkreślił zagrożenie ślizgającą się po zamarzniętym boisku piłką, wspominając przy okazji, że "niskie temperatury, śnieg i lód znacznie utrudniają grę w piłkę nożną". Zapewnił, że nie wpłynie to jednak na mentalność zespołu. – Jeśli nie wygramy, nie będziemy naszej słabej gry wiązać ze stanem murawy. Nie byłoby to żadnym rozwiązaniem. Rozwiązanie to wygrać i myśleć o czekających nas meczach w Primera División i Champions League – powiedział.
- Życzyłbym sobie jedynie, aby drużyna nie straciła spokoju i - tak - głęboko wierzę, że zdarzy się to ponownie – przyznał Luxe pytany o możliwość powtórzenia sukcesu z 1998 oraz 2000 roku i wygrania Ligi Mistrzów po wcześniejszych zwycięstwach w fazie grupowej z Rosenborgiem. – Jutrzejszy mecz będzie trudniejszy niż ten dwa tygodnie temu. Nasza drużyna będzie osłabiona, co trochę komplikuje sytuację – dodał.
Szkoleniowiec odpowiedział także na pytania dotyczące jego przyszłości w madryckim klubie. – Mam poparcie zarządu, ważny kontrakt i naprawdę nie potrzebuję, aby mówiono mi, że jako trener nadal jestem tutaj bezpieczny. Jedyne co muszę robić to wciąż pracować. Myślę, że razem z tym przyjdzie wiele szczęśliwych momentów. Jestem człowiekiem żyjącym piłką nożną, a nie jakimś robotem czy lalką, i nie mam zamiaru zamykać się przed krytykującą mnie prasą. Mam świadomość, że futbol to droga, którą każdy ma prawo oceniać indywidualnie. Zapewniam, iż jestem przygotowany na fale krytyki, ale i wy bądźcie przygotowani na odpowiedzi mojego zespołu – zakończył trener.
Luxe: Potrzebujemy zwycięstwa
Kilka myśli trenera przed meczem z Norwegami
REKLAMA
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się