Dokładnie 26 lat temu, 1 sierpnia 1993 roku, na świat przyszedł Mariano Díaz. Napastnik Królewskich urodził się w niewielkim katalońskim mieście Premià de Mar, gdzie spędził dzieciństwo, a także kolejne ata życia. To właśnie tam stawiał również swoje pierwsze piłkarskie kroki. Młodzieżową karierę zaczynał w szkółce Espanyolu, skąd przeniósł się później do klubu z rodzinnej miejscowości, a później do Sánchez Llibre i Badalony.
Właśnie z Baladony snajper trafił do szkółki Los Blancos, do której trafił w 2012 roku. Mariano początkowo bronił barw nieistniejącego już Realu Madryt C, a następnie awansował do Castilli, czym zwrócił na siebie uwagę wielu innych klubów. W sezonie 2016/17 dołączył do pierwszej drużyny Realu i zadebiutował w Primera División w meczu z Celtą Vigo. W pucharowym spotkaniu z Culturalem trafił do siatki w 23. sekundzie gry, zdobywając tym samym najszybszą w historii Realu Madryt bramkę w tych rozgrywkach.
30 czerwca 2017 Mariano przeszedł do Lyonu, a francuski klub zapłacił za niego 8 milionów euro. Rok później napastnik wrócił jednak do Madrytu i otrzymał ciężki numer 7. 26-latek nie sprostał zadaniu i w ostatnim sezonie zawiódł wielu kibiców. Często borykał się z kontuzjami i rzadko otrzymywał szanse na grę, a sezon zakończył z raptem 4 golami na koncie. Trudno jednak odmówić mu sympatii, gdy na boisku wygląda niczym Pies Pluto i biega za każdą piłką, dając z siebie wszystko. Dzisiejszemu solenizantowi życzymy wszystkiego najlepszego, najprawdopodobniej niebawem w innym już klubie.
Wszystkiego najlepszego, Mariano!
ĄFeliz cumpleańos, Mariano!
ĄFeliz cumpleańos, Mariano!
26. urodziny napastnika
REKLAMA
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się