REKLAMA
REKLAMA

Przemiana Robinho

Młody Brazylijczyk po strzeleniu bramki Betisowi jest w doskonałym nastroju
REKLAMA
REKLAMA

Robinho się zmienił, a powodem tego jest gol strzelony Betisowi na Ruiz de Lopera. Ten stadion jest wyjątkowy dla piłkarzy Królewskich. To tutaj 15 września 2001 roku Zinedine Zidane strzelił swojego pierwszego gola w barwach Blancos. W ostatnich tygodniach Robinho wyglądał na przybitego i przygnębionego. Chodził zmartwiony, co było wyraźnie widać na treningach. Wczoraj wyraz jego twarzy był inny. Nie udawany uśmiech od ucha do ucha towarzyszył mu przez cały czas, kiedy wciąż dopytywał się jak zimno będzie w Norwegii (Brazylijczycy chyba najbardziej obawiają się niskich temperatur).

Na lotnisku Robinho żartował ze wszystkimi, ale najbardziej z Roberto Carlosem, z którym nie rozstawał się przez całą podróż. W wolnej chwili na lotnisku Barajas Robinho wspólnie z nim, z Beckhamem i z Papim wypili po lekkim drinku. Gdy nadszedł moment zapłaty lewoskrzydłowy obrońca Realu powiedział: "Powinien zapłacić Robinho, ponieważ wczoraj strzelił bramkę". Młody piłkarz bez słowa sprzeciwu wyjął portfel i zapłacił za wszystko 7 euro. „Warto i mam nadzieję, że w Norwegii również strzelę gola" powiedział pośród śmiechów przyjaciół. Można było zauważyć, że czuje się swobodnie, nie jest skrępowany. Po chwili podszedł do niego jeden z fanów prosząc o autograf. „Jesteś najlepszy" powiedział. „Dziękuję, teraz musimy jechać do Norwegii i wygrać w Lidze Mistrzów" usłyszał w odpowiedzi.

Jego drugi gol w barwach Realu Madryt sprawił, że jego nazwisko znalazło się na pierwszych stronach prawie wszystkich hiszpańskich gazet. Mimo to wczoraj piłkarz nie rozmawiał z nikim. Klub woli raczej trzymać go na drugim planie, chce aby nie udzielał, przynajmniej na razie, żadnych wywiadów uważając, że tak będzie lepiej i spokojniej.

W samolocie siedział obok Roberto Carlosa. Co ciekawe był jednym z nielicznych, którzy nie grali w gry video, jednakże był bardzo zainteresowany tym, co robią jego koledzy z zespołu. Rozmawiał z Davidem Beckhamem i obejrzał film na swoim przenośnym DVD. Następnie coś przekąsił, odpoczywał i jeszcze raz przeglądał prasę, a przynajmniej intensywnie analizował zdjęcia, które bardzo mu się spodobały.

W Trondheim Królewscy zagrają swoje drugie spotkanie w Lidze Mistrzów poza Santiago Bernabeu. W Lyonie przegrali. Teraz Robinho chce, aby w Trondheim było zupełnie inaczej i dobra pogoda (podczas meczu ma być około 8 stopni w skali Celsjusza) bardzo by mu się przysłużyła.

Ostatnie aktualności

Jubileusz Beckhama

Jutro <i>SpiceBoy</i> rozegra swój setny mecz w Lidze Mistrzów

48

Urodziny Gutiego

Wychowanek Realu Madryt obchodzi dziś 29. urodziny

96
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (68)

REKLAMA