Po zakończeniu sezonu Gustavo Ayón poinformował, że z powodów osobistych zamierza odejść z Realu Madryt i przenieść się do NBA. Jego celem była możliwość mieszkania w Stanach Zjednoczonych, dzięki czemu znajdowałby się bliżej rodziny. Królewscy uszanowali życzenie Meksykanina i zaczęli się rozglądać za jego następcą. Wybór padł na Jordana Mickeya, który podpisał z madrytczykami dwuletni kontrakt. W tym czasie agent Ayóna szukał klubu w NBA dla swojego klienta.
Wydawało się, że Gustavo trafił do Dallas Mavericks, gdzie spotkałby się z Luką Dončiciem, jednak ostatecznie do zespołu dołączył serbski gigant, Boban Marjanović. Ayón szukał wobec tego innej opcji, ale takowa się nie pojawiła. W tej sytuacji jego plany uległy zmianie i ostatecznie podpisał kontrakt z… Zenitem Petersburg. Z rosyjskim klubem związał się na najbliższy sezon. Będzie miał zatem okazję, żeby powrócić do Madrytu przy okazji meczu w Eurolidze, ponieważ Zenit otrzymał dziką kartę na udział w tych rozgrywkach.
„To były długie i trudne negocjacje, ale jesteśmy pewni, że potrzebujemy takiego zawodnika na nasz powrót do Euroligi”, powiedział dyrektor generalny Zenitu. Gustavo Ayón spędzi zatem przynajmniej jeszcze jeden sezon w Europie, tym razem broniąc barw rosyjskiej drużyny.
Oficjalnie: Gustavo Ayón zawodnikiem Zenitu Petersburg
Zmiana planów u Meksykanina
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się