Środek pola to ostatnia strefa, którą musi wzmocnić tego lata Real Madryt. Po transferach do obrony i ataku, priorytetem Zidane'a jest pomoc, która w ubiegłym sezonie nie stanęła na wysokości zadania. Ponadto, w przypadku jakichkolwiek kontuzji, Francuz ma bardzo małe pole do manewru. Christian Eriksen jest jednym z nazwisk, które przewijały się najczęściej w kontekście przeprowadzki do Madrytu. Duńczyk rozegrał dobry sezon w Tottenhamie i jako że jego kontrakt wygasa za rok, jest on łakomym kąskiem na rynku.
Umiejętności Eriksena są oczywiście szeroko znane w Europie i nie brakuje klubów, które byłyby zainteresowane ściągnięciem pomocnika Spurs. W ostatnich godzinach angielskie media informowały, że Królewscy mogą mieć mocnego rywala w wyścigu o podpis Duńczyka, ponieważ do gry miało włączyć się Atlético Madryt. To oczywiście zgadza się z ostatnimi doniesieniami, jakoby Simeone szukał ostatniego elementu swojej układanki – kreatywnego pomocnika, który będzie potrafił zrobić różnicę.
Niedawno Tottenham oficjalnie ogłosił transfer Ndombélé. Wydaje się, że transfer Francuza, łącznie z dużym zainteresowaniem sprowadzeniem Lo Celso z Realu Betis, mogą otworzyć drzwi do odejścia Eriksenowi, który ostatnio nie krył się z myślą opuszczenia Londynu. Jeśli jednak chodzi o Real Madryt, to Królewscy rozważają kandydaturę Duńczyka tylko jako alternatywę dla transferów Pogby i Van de Beeka, nad którymi intensywnie mają pracować Florentino Pérez i José Ángel Sánchez. Obaj najbardziej odpowiadają życzeniom Zidane'a i tylko w wypadku niepowodzenia tych transferów Los Blancos ruszą po Eriksena.
Atlético zainteresowane Eriksenem
Czy Rojiblancos uprzedzą Królewskich?
REKLAMA
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się