Nacho zostaje w Realu Madryt. W ostatnim czasie do jego drzwi pukało wiele drużyn i oferowało pierwszoplanową rolę w drużynie, co nie jest dla niego możliwe w stolicy Hiszpanii z Ramosem i Varane'em w kadrze. Jednak pomimo rad, by odszedł do klubu, w którym pełniłby ważniejszą rolę, Hiszpan zdecydował się zostać w ekipie Los Blancos. W klubie, w którym zawsze chciał być.
Obrońca jest przekonany, że w ciągu długiego sezonu będzie dostawał swoje szanse. Na jego korzyść gra oczywiście możliwość gry na każdej pozycji w obronie. Również i Zidane zawsze wypowiadał się o Nacho w samych superlatywach. Nikt nie musi mówić, że Hiszpan z ubiegłego sezonu nie wyglądał jak ktoś, kto gwarantuje wysoki poziom zawsze, gdy pojawia się na boisku, a to przecież był jego główny atut. Nacho jest pierwszym, który to przyzna. Uważa jednak, że potrafi w najbliższym czasie odwrócić kartę i wrócić na najwyższy poziom.
Z zawodników, którzy będą tworzyli kadrę Królewskich w przyszłym sezonie, Nacho jest wyjątkowym przypadkiem. Tylko on nigdy nie zakładał innej koszulki, niż ta biała. Spędził już w Madrycie 10 lat i ma nadzieję na kolejne sezony. To czyni go prawdziwym One Club Manem, a ostatnio przedłużył przecież umowę do 2022 roku. Oczywiście, rola czwartego stopera nie będzie dla niego łatwa, ale już od wielu lat Nacho opiera się odejściu i chce zostać w domu, udowadniając swoją wartość. Zawsze mu się to udawało, więc dlaczego miałoby nie udać się teraz?
Nacho zostaje w Realu Madryt
Hiszpan odrzuca oferty i zostaje na Bernabéu
REKLAMA
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się