REKLAMA
REKLAMA

Przed meczem na Riazor

11. kolejka Primera División, 2005.10.26, godz. 22:00
REKLAMA
REKLAMA

11. kolejka Primera División, 2005.10.26, godz. 22:00

Poprzedni mecz ligowy Realu będzie się pewnie jeszcze nie raz i nie dwa pojawiał w złych snach jego kibiców. Porażka z Valencią na własnym boisku, niewykorzystany karny Zidane’a, kilka nader kontrowersyjnych decyzji arbitra, w tym jedna – o ukaraniu Beckhama czerwoną kartką – cofnięta później przez jego (sędziego, nie Beckhama) przełożonych.

Utrzymana została za to w mocy czerwona kartka pokazana Gravesenowi i tak oto reprezentant Królestwa Danii dołączył do i tak nazbyt już licznej grupy zawodników nie mogących wystąpić przeciwko Deportivo. ł?ącznie pięciu naszych piłkarzy z podstawowego składu, a przynajmniej bliskiej rezerwy – obok zawieszonego Gravesena będą to kontuzjowani Baptista, Ronaldo, Salgado i Zidane – nie pojawi się na murawie trzydziestoczterotysięcznego Riazor. Ich miejsca w kadrze meczowej zajęli więc Soldado, De la Red, Jurado, Balboa i Javi García. I choć prawdopodobieństwo, iż któryś z nich wybiegnie w podstawowym składzie, który poznamy tuż przed meczem, jest bliskie zeru, to fakt powołania aż pięciu zawodników Castilli na mecz pierwszej drużyny jest niepokojącym ewenementem.

Galicyjczycy z Estadio Municipal de Riazor, którzy w tabeli ligowej tracą do Realu Madryt 5 punktów, a w dwóch ostatnich kolejkach zdobyli zaledwie jedno oczko (remis u siebie z Barceloną i przegrana na wyjeździe z Realem Sociedad) również nie wystąpią w najsilniejszym składzie. Trener Caparrós nie będzie mógł skorzystać z usług Andrade, Tabordy, Victora, Pablo Amo i Momo. Niby jest to również pięciu piłkarzy, ale ich sumaryczna wartość dla zespołu nie jest nawet zbliżona do tej, jaką w Realu stanowią Ronaldo, Zidane, Salgado i Baptista. Tym bardziej jest to niewielka strata, że w pełni sił wystąpi Diego Tristán, czołowy strzelec Deportivo.

Jeżeli ktoś pasjonuje się statystykami, ucieszy się zapewne, iż w tym sezonie Deportivo La Coruńa lepiej radzi sobie z wygrywaniem na wyjeździe, niż na własnym stadionie. Jak jednak udowodnił mecz z Valencią, statystykami można sobie ścierać lakier z paznokci, jeżeli ujęta w nich drużyna nie jest dobrze przygotowana do meczu, pozbawiona jest czołowych zawodników, lub po prostu brakuje jej szczęścia.

O co grają Królewscy? O bardzo, bardzo wiele. Choć podstawową stawką są standardowe i mocno upragnione trzy punkty, nie mniej istotny jest prestiż i poczucie psychicznego komfortu. Jedynie zwycięstwo, i to najlepiej jak najpewniejsze, będzie argumentem za tezą, iż porażka z Valencią była jedynie potknięciem, a nie wstępem do kolejnego kryzysu w drużynie Realu Madryt. Nie będzie jednak o to łatwo. Nie tylko dlatego, iż mecze z Superdepor są dla Blancos niemal zawsze drogą przez mękę, ale i dlatego, że skład, jaki wystawi Vanderlei Luxemburgo, daleki będzie od optymalnego.

Przewidywane składy
Real Madryt: Casillas - Diogo, Ramos, Woodgate, Carlos - Beckham, Helguera, Garcia, Guti – Raúl, Robinho
Deportivo La Coruńa: Molina - M. Pablo, Coloccini, Juanma, Capdevilla - De Guzmán, Scaloni, Duscher, Munitis - Valerón - Diego Tristán

W trakcie spotkania tradycyjnie zapraszamy na relację live oraz na kanał irc #realmadrid w sieci Polnet. Przypominamy również o Typowaniu oraz naszej relacji WAP - wap.realmadrid.pl



Mecz ma być transmitowany w internecie z ok. półgodzinnym opóźnieniem przez stację CCTV-5:

PPLIVE:
CCTV-5. Alternatywne linki: TEST 1, TEST 2, TEST 3

PPSTREAM:
CCTV-5 (359 kbps)


Jak zwykle zapraszam również do przeczytania poradnika na ten temat.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (423)

REKLAMA